Strategia energetyczna: Polska posiada gigantyczne, największe w Europie, zasoby węgla brunatnego

Na wykładach w Akademii Górniczo-Hutniczej prof. Zbigniew Kasztelewicz przekonuje swoich studentów, że światem będzie rządziła energia. Dalej dowodzi, że prawdziwie suwerenne będą te kraje, które posiadają własne zasoby surowców energetycznych.

Polska ma taki skarb. W ocenie prof. Kasztelewicza są nim gigantyczne, największe w Europie, zasoby węgla brunatnego. Przy obecnym poziomie wydobycia (około 59 mln ton rocznie), zasoby zalegające w złożach możliwych do wydobycia, mogą zapewnić produkcję tego paliwa jeszcze przez przeszło 500 lat. Naukowiec z AGH uważa jednak, że optymalną ofertą energetyczną dla Polski na XXI wiek byłoby zagospodarowanie nowych złóż i zwiększenie za około 30–40 lat wydobycia węgla brunatnego do poziomu 100–120 mln ton rocznie z utrzymaniem go przez co najmniej 100–120 lat.

Z decyzjami nie można zwlekać

Urzeczywistnienie takiej oferty wymagałoby jednak zarysowania nowej strategii energetycznej dla Polski, z określeniem potrzeb kraju w tej dziedzinie na przynajmniej następnych 30–50 lat. Ale z decyzjami nie można zwlekać za długo. Proces badania nowych złóż do momentu wydobycia pierwszych ton trwa bowiem zwykle 15–20 lat.

Tym bardziej, że bez perspektywicznych inwestycji odtworzeniowych, utrzymanie produkcji w istniejących zagłębiach na obecnym poziomie jest możliwe tylko przez mniej więcej 15 lat. Przez następnych 10–15 lat musiałoby spaść do poziomu 20–30 mln ton rocznie, natomiast w około 2040 roku trzeba by się już liczyć z całkowitym wygaśnięciem produkcji.

Oto zakończenie działalności kopalni „Adamów” przewiduje się po roku 2023. Eksploatacja w kopalni „Bełchatów” ma trwać do 2038 roku. Za 16 lat zapoczątkowane zostanie stopniowe zmniejszanie dostaw węgla do energetyki z kopalni „Konin”. W 2040 r. i jej zasoby zostaną wyczerpane. W kopalni „Turów” stabilne wydobycie 9–13 mln ton rocznie będzie się utrzymywało do 2048 roku.

Pomysły drogie i egzotyczne

Środowisko ludzi, związanych z górnictwem węgla brunatnego, przekonuje, że bez inwestycji w energetykę konwencjonalną Polsce grozi niedobór energii elektrycznej. I to bez względu na to, czy powstaną elektrownie atomowe i dziesiątki farm wiatrowych.

– Złoża węgla kamiennego kurczą się, a jego wydobycie, co związane jest z rosnącą głębokością eksploatacji, staje się coraz droższe. Jednocześnie mamy największe w Europie zasoby węgla brunatnego. Uzyskiwana z niego energia jest nawet trzykrotnie tańsza od alternatywnych paliw. Przy tym dziś można już eksploatować i spalać węgiel brunatny nie tylko tanio, ale i czysto. Tymczasem zanosi się na to, że za 20–30 lat ograniczymy jego produkcję. Toteż już dziś trzeba podejmować decyzje, bo inaczej za kilkanaście lat wydobycie wyraźnie zacznie spadać – mówi prof. Tadeusz Słomka, prorektor AGH.

Skarb trzeba chronić

Zdaniem prof. Słomki, traktowanie energetyki jądrowej i odnawialnej jako alternatywy dla konwencjonalnej należy włożyć między egzotyczne pomysły. Energia z węgla brunatnego jest dwu-, trzykrotnie tańsza od odnawialnej. Przy tym mało kto ma świadomość, że zastąpienie jednej tylko elektrowni w Bełchatowie, wymagałoby np. postawienia 15 tys. wiatraków i taka farma rozpościerałaby się na powierzchni trzech województw. Także na wyliczenia, obiecujące tanią energię jądrową, prof. Tadeusz Słomka spogląda z wielkim niedowierzaniem.

Aby móc myśleć o wykorzystaniu w przyszłości posiadanego przez Polskę skarbu, konieczne jest zabezpieczenie dostępu do strategicznych zasobów węgla brunatnego. Chodzi zwłaszcza o ochronę obszarów jego występowania przed dalszą zabudową infrastrukturalną, niezwiązaną z energetyką. Wymaga to ujęcia ich w koncepcji zagospodarowania przestrzennego kraju oraz miejscowych planach zagospodarowania. Dotyczy to zwłaszcza złóż węgla brunatnego „Legnica”, „Gubin” oraz satelickich złóż czynnych kopalń.

Czytaj też:
Prof. Zbigniew Kasztelewicz: Nie zaprzepaśćmy daru natury

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje we wrześniu nawet o ponad 30 proc. tańsze niż w sierpniu

Pobyt w popularnych hotelach we wrześniu może być nawet o ponad 30 proc. tańszy niż w sierpniu; rośnie też popularność wyjazdów poza wakacyjnym szczytem - wynika z analiz firm z branży turystycznej. Po sezonie turyści wybierają głównie słoneczne kierunki - m.in. Grecję, Turcję, Egipt i Włochy.

Minister Balczun o planie dla spółek Skarbu Państwa. „Inspirujemy się najlepszymi praktykami zagranicznymi”

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zapowiedział, że porządkowanie portfela firm należących do Skarbu Państwa będzie kontynuowane. 

Pracę ma znaleźć nawet 500 osób. Jelcz rekrutuje do zakładu w Raciborzu

Trwa rekrutacja do raciborskiej fabryki Jelcza. Poszukiwani są specjaliści na różne stanowiska.

Na Wall Street małe zmiany, rynek czekał na wyniki Nvidii

Środa na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów. W centrum uwagi inwestorów były najnowsze dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych. Rynek czekał też na publikację wyników kwartalnych przez Nvidię, co nastąpi po zamknięciu sesji.