Strajk: w ArcelorMittal mówią TAK
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Na koniec grudnia w siedmiu polskich zakładach ArcelorMittal pracowało 12,3 tys. osó
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Spośród pracowników koncernu ArcelorMittal Poland, którzy wzięli udział w referendum dotyczącym poparcia solidarnościowego strajku generalnego w regionie 95,5 proc. opowiedziało się za przystąpieniem do niego - informuje śląsko-dąbrowska Solidarność.
Frekwencja wyniosła blisko 55 proc. Do głosowania uprawnionych było ponad 9,3 tys. osób z pięciu hut koncernu: z Dąbrowy Górniczej, Krakowa, Chorzowa, Sosnowca i Świętochłowic.
- To ważny głos wielotysięcznej załogi hut AMP. Wynik referendum świadczy o tym, że pracownicy dostrzegają narastające problemy gospodarcze naszego kraju i popierają działania związków zawodowych, mające na celu ochronę przemysłu i miejsc pracy. Nie żyjemy w izolacji. Gospodarcze problemy w dotykają kolejnych branż przemysłu, które są ze sobą powiązane. Rośnie bezrobocie, płace realnie spadają, a to powoduje, że w społeczeństwie narasta poczucie niepewności i zagrożenia - komentuje przewodniczący Solidarności w AMP Jerzy Goiński.
Lech Majchrzak, wiceprzewodniczący Solidarności w dąbrowskim oddziale firmy podkreśla, że sytuacja w zakładach ArcelorMittal w całej Europie jest niepewna.
- W zeszłym tygodniu odbyło się prezydium Europejskiej Rady Zakładowej, w trakcie którego zwracano uwagę na ograniczanie produkcji w Luksemburgu i we Francji oraz na decyzję o zamknięciu siedmiu linii walcowniczych i koksowni w Belgii - dodaje.
W opinii związku te informacje oraz fakt, że w Polsce coraz większym problemem stają się wysokie koszty produkcji związane z cenami energii elektrycznej, budzą niepokój wśród pracowników polskich hut koncernu.
- Jeżeli polityka energetyczna w Unii nie ulegnie zmianie, produkcja może zostać przeniesiona poza granice Europy - dodaje Majchrzak. Zaznacza też, że dla całej branży hutniczej niezwykle istotne jest doprowadzenie do realizacji postulatu dotyczącego rekompensat dla zakładów energochłonnych, które odczują skutki unijnej polityki klimatycznej.