Stowarzyszenia: Przyjaźń z Central Europe Energy Partners

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

CEEP założonono w 2010 r. min. przez Polskie Forum Akademicko-Gospodarcze, Energę, JSW oraz Kulczyk Investments

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Spółka PERN Przyjaźń SA dołączyła do firm zrzeszonych w Central Europe Energy Partner (CEEP).

Central Europe Energy Partners jest międzynarodowym stowarzyszeniem non-profit z siedzibą w Brukseli. Stowarzyszenie reprezentuje szeroko rozumiane sektor energii oraz sektory energochłonne, a także organizacje naukowo-badawcze i projektowe z Europy Centralnej. Aktualnie w skład CEEP wchodzą 24 podmioty z 5 państw UE.

- Dołączyliśmy do firm zrzeszonych w CEEP z dwóch powodów. Po pierwsze: aby jeszcze bardziej aktywnie włączyć PERN w proces europejskiej integracji sektora energii, co dziś wydaje się zadaniem szczególnej wagi. Po drugie: ze względu na unikatowe doświadczenia naszej, liczącej już ponad półwieku organizacji, które chcielibyśmy przekazać partnerom z Europy Centralnej w imię wspólnych korzyści - wyjaśnia Marcin Moskalewicz, prezes PERN.

- Wydarzenia ostatnich miesięcy unaoczniły nam prawdziwe znaczenie takich pojęć jak bezpieczeństwo i współpraca w sektorze energii - podkreśla Paweł Olechnowicz przewodniczący Rady Dyrektorów Central Europe Energy Partner. - Miejsce i rola PERN-u w tym zakresie trudna jest do przecenienia. To dobrze, że spólka jest z nami - zaznacza Paweł Olechnowicz

PERN jest największą w tej części Europy organizacją logistyczną zajmująca się transportem oraz magazynowaniem ropy naftowej i paliw płynnych. Co roku systemem rurociągów, zarządzanymi przez spółkę, trafia do polskich i niemieckich rafinerii ok. 50 mln paliw o wartości ok. 50 mld dolarów. Jest to możliwe dzięki dwóm nitkom rurociągu "Przyjaźń", (budowa trzeciej zbliża się do końca) biegnące z Adamowa (przy granicy z Białorusią) do Płocka, a następnie Schwedt w Niemczech, a także rewersyjny rurociąg "Pomorski" z Płocka do Gdańska. PERN ma także ponad 2,6 tys. km rurociągów produktowych, wykorzystywanych do transportu paliw płynnych wyprodukowanych przez rafinerie. Sieć ta rozchodzi się promieniście z Płocka, w kierunku Warszawy, Poznania oraz Częstochowy.

Spółka dysponuje także największymi w kraju naziemnymi magazynami na ropę naftową o łącznej pojemności ok. 3,2 mln m sześc. w swoich bazach: w Adamowie, Płocku i Gdańsku. Niezwykle ważna dla bezpieczeństwa sektora energii jest rozpoczęta w 2013 r. na terenie Portu Gdańsk budowa pierwszego w Polsce Terminala Naftowego. Ta sztandarowa inwestycja PERN ma zapewnić w nadchodzących latach elastyczność dostaw ropy naftowej dla polskich i niemieckich rafinerii i jest odpowiedzią na wyzwania związane ze zmianami kierunków i trasami dostaw surowca. Zakończenie I Etapu tej inwestycji dedykowanej ropie naftowej jest planowane po koniec 2015 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.