Stosowanie ochroną pod lupą lustratorów

W październiku i listopadzie we wszystkich kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego został przeprowadzony jesienny przegląd stanowisk pracy. Objął on wszystkie dołowe i powierzchniowe działy i oddziały oraz zakłady mechanicznej przeróbki węgla.

W przeglądy było zaangażowanych kilkaset osób. Obok przedstawicieli kierownictw kopalń w zespołach lustracyjnych zwyczajowo brali udział zakładowi i oddziałowi społeczni inspektorzy pracy, reprezentanci związków zawodowych oraz lekarze medycyny pracy.

Uczestnicy zespołów przeglądowych szczególną uwagę zwracali na stan dróg dojścia załogi, obudowy wyrobisk i poprawność składowania materiałów. Interesowali się również stanem technicznym maszyn i urządzeń oraz wyposażeniem brygad przodkowych w niezbędne narzędzia. Sprawdzali zarazem, czy pracownicy przeszli wymagane instruktaże stanowiskowe i pouczenia behapowskie, ich znajomość dróg ucieczkowych oraz zdolność oceny ryzyka zawodowego. Dociekali, czy – na wypadek sytuacji awaryjnych – oddziały są wyposażone w niezbędne środki pierwszej pomocy, nosze i inny sprzęt, czy pracownicy mogą liczyć na pomoc sanitariuszy, itp.

W obu ruchach kopalni „Wujek” w przegląd było zaangażowanych 49 komisji. Każda liczyła na ogół 4 osoby. Jak gdzie indziej oceniali stan bezpieczeństwa w każdym ze wspomnianych obszarów. Jednak głównym motywem przeglądu uczyniono kontrolę właściwego doboru środków ochrony indywidualnej oraz to, czy są one stosowane przez pracowników.

– W ocenie komisji załoga stosuje indywidualne ochrony. Incydentalnie tylko ujawniono ignorowanie tego obowiązku – mówi Kazimierz Strojecki, zakładowy społeczny inspektor pracy w „Wujku”.
Strojecki przekonuje do sensu takich przeglądów. - W ich następstwie tylko w tej kopalni ujawniono 321 rozmaitego kalibru uchybień. Najistotniejsze jest to, że w niespełna dwa tygodnie po przeglądzie około 80 proc. z nich zostało wyeliminowanych. Także te grubsze zostaną załatwione, choć będzie to wymagało dłuższego czasu. Dopilnowanie, czy zostały usunięte, jest między innymi moim obowiązkiem - mówi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.