Stal: wzrosła produkcja i zużycie, spadły ceny

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Mamy najlepsze wyniki od 2007 r. jeśli chodzi o rynek zużycia stali. Padł jeden z najlepszych miesięcznych wyników zużycia wyrobów stalowych w Polsce. Wynika to z faktu, że Polska się rozwija, buduje - zauważa prezes HIPH Stefan Dzienniak

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W ubiegłym roku nieznacznie wzrosło zarówno krajowe zużycie, jak i produkcja stali - wynika z wstępnych szacunków Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej w Katowicach. Nastąpił jednak zauważalny spadek cen wyrobów, który odczuli przede wszystkim dystrybutorzy stali.

- W tym roku liczymy na utrzymanie pozytywnego trendu wzrostu zużycia i produkcji stali. Natomiast dla dystrybutorów powinien to być rok stabilizacji i powolnego odbicia, które jednak nie będzie raczej widoczne już w pierwszych miesiącach roku - powiedział PAP prezes Izby Stefan Dzienniak.

Zauważalna przez cały ubiegły rok presja cenowa była efektem znaczącego (nawet o ponad połowę w ciągu roku) spadku cen surowców potrzebnych do produkcji stali. To z kolei było efektem ogólnego kryzysu na rynku surowców i spowolnienia gospodarczego w Chinach. Eksperci liczą jednak, że "dno" cenowe dla surowców zostało już osiągnięte.

- Sądzimy, że nie ma obecnie potencjału do zasadniczych przecen surowców wykorzystywanych do produkcji stali; tym samym można oczekiwać, że również ceny wyrobów pozostaną na stabilnym poziomie, a w perspektywie będą stopniowo wzrastać - ocenił prezes, według którego ubiegły rok z pewnością nie należał do najbardziej udanych dla dystrybutorów wyrobów stalowych.

Lepiej ten trudny dla branży rok przetrwały polskie huty, które - według szacunkowych na razie danych - wytworzyły w ubiegłym roku blisko 9 mln ton stali surowej, wobec 8,6 mln ton rok wcześniej. To najlepszy wynik od 2008 roku, wynikający - jak powiedział prezes - z "dobrego rynku" i utrzymującego się poziomu popytu na wyroby stalowe. Precyzyjne dane za ubiegły rok będą znane w początkach lutego.

Z szacunków wynika, że w ubiegłym roku polska gospodarka zużyła ok. 12,5 mln ton stali (ponad dwie trzecie zapotrzebowania zaspokaja import) wobec 12,3 mln ton rok wcześniej. Również w tym roku spodziewany jest wzrost zużycia.

- Szacujemy, że również w dwóch najbliższych latach można spodziewać się wzrostu produkcji i zużycia stali rzędu 2-3 proc. rocznie, jeżeli zapotrzebowanie ze strony najbardziej stalochłonnych sektorów gospodarki utrzyma się na prognozowanym poziomie - uważa Dzienniak.

Popyt na stal generują m.in. inwestycje w budownictwie, drogownictwie, w energetyce i na kolei, a także przemysł konstrukcyjny i maszynowy, branża artykułów gospodarstwa domowego czy motoryzacja. Ich plany pozwalają - jak mówił prezes Izby - na "umiarkowany optymizm" dotyczący tegorocznej konsumpcji i produkcji stali w Polsce.

Szef HIPH przypomniał, że rekordowy, sięgający statystycznie 17 proc., wzrost krajowego zużycia stali miał miejsce w 2014 r., kiedy gospodarka wchłonęła ok. 1,8 mln ton wyrobów więcej niż rok wcześniej. Był to w dużej mierze efekt nowych regulacji prawnych, które ukróciły szarą strefę, czyli obrót stalą nieuwzględniany w statystykach. Realny wzrost zużycia w 2014 r. eksperci szacowali na 5-6 proc. W ubiegłym roku dynamika wzrostu spadła, ale wszystko wskazuje na to, że został on utrzymany - na poziomie 2-3 proc.

Hutnictwu, zatrudniającemu dziś ok. 23 tys. pracowników, pomogło też otoczenie prawne, które poprawiło konkurencyjność branży - wiosną ubiegłego roku weszły w życie korzystne dla sektora regulacje dotyczące certyfikatów związanych z korzystaniem z tzw. zielonej energii, a od początku tego roku przemysł energochłonny korzysta z częściowego zwolnienia z akcyzy na energię elektryczną - to jedno z rozwiązań przyjętego przez poprzedni rząd Programu dla Śląska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu.