Ledwo górnictwo obroniło się przed roszczeniami tysięcy górników domagających się wyrównania zarobków za kilka lat wstecz (umowa zbiorowa w Katowickim Holdingu Węglowym zobowiązywała spółkę do podwyżek, które były jednak mniejsze, niż obiecano górnikom), a już ma nowy problem zagrażający istnieniu całej branży. Chodzi o podatek od podziemnych wyrobisk górniczych, którego kopalnie nie płaciły od 2003 roku. Wtedy rozgorzał bowiem spór prawny, czy wyrobiska podlegają opodatkowaniu, czy nie. Kwestię rozstrzygnęło dopiero Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach, które nakazało ostatnio Jastrzębskiej Spółce Węglowej zapłatę zaległego podatku gminie Ornontowice, na terenie której pracuje kopalnia Budryk - napisała \"Gazeta Wyborcza\".
Spółka, choć odwołała się od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Katowicach, właśnie przelała na konto gminy całą sumę, czyli 8 mln zł. Zrobiła to, by uniknąć egzekucji komorniczej, która mogłyby ją kosztować dodatkowo pół miliona złotych.
I tu sprawa zrobiła się poważna. Gdyby wszystkie gminy górnicze na Śląsku poszły w ślady Ornontowic i zwróciły się do spółek węglowych z żądaniem zapłaty zaległego podatku, kosztowałoby to je ok. 400 mln zł! Kopalń nie stać dziś na taki wydatek.
- Gminy mogłyby dostać takie pieniądze pod warunkiem, że kopalnie zrezygnują z inwestycji. W przyszłości oznaczałoby to jednak konieczność zwalniania ludzi z pracy lub nawet likwidację zakładów - alarmują przedstawiciele JSW.
Kazimierz Adamczyk, wójt Ornontowic, tłumaczy, że gmina już od dawna domaga się zaległego podatku, więc zarówno kopalnia Budryk, jak i JSW mogły się na to przygotować. Przypomina też, że spółka w ciągu dwóch miesięcy tego roku zarobiła 70 mln zł, czyli dużo więcej niż wynosi roczny budżet Ornontowic (16 mln zł). - A przed nami wiele kosztownych inwestycji, chociażby remont zdewastowanych i coraz gorszych dróg - czytamy w specjalnym oświadczeniu wójta.
Tadeusz Chrószcz, wójt Marklowic i szef Stowarzyszenia Gmin Górniczych, mówi, że gminy tylko egzekwują prawo. - Spółki węglowe nie mogą mieć uprzywilejowanej pozycji. Przedsiębiorstwa wodociągowe też muszą płacić podatek za podziemne budowle - mówi Chrószcz.
Ostatnia nadzieja spółek węglowych to Trybunał Konstytucyjny, który rozpatrzy podobną sprawę wniesioną przez holding miedziowy KGHM. Jeśli orzeczenie będzie dla niego korzystne, spółki nie będą musiały płacić gminom zaległego podatku, a Ornontowicom przyjdzie zwrócić JSW wpłaconą sumę.
Poczta Polska miała 103 mln zł zysku za pięć miesięcy
Poczta Polska miała 103 mln zł zysku za pięć miesięcy 2026 r.; w tym samym okresie 2025 r. było to 105,6 mln zł - wynika z informacji przedstawionej w środę przez Pocztę podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury. Wynik ze sprzedaży wzrósł o 188 proc. rok do roku.