Koniec wydobycia w Makoszowach
Wbrew informacjom, które obiegły media w ostatnich dniach ub.r., ostatnia tona węgla z kopalni Makoszowy wyjechała na powierzchnię nie 30 grudnia, lecz w połowie tego miesiąca. Atmosfera towarzysząca schyłkowi zabrzańskiej kopalni nie sprzyjała udokumentowaniu tego historycznego wydarzenia. A szkoda, bo zakład szczycący się 110-letnią historią ma na swoim koncie piękne karty.