Kraj: Koszty życia nadal stanowią duże wyzwanie dla wielu konsumentów

fot: Krystian Krawczyk

Zgodnie z badaniem 68 proc. ankietowanych spodziewa się wzrostu cen żywności

fot: Krystian Krawczyk

Inflacja sprawia, że czterech na dziesięciu badanych ma problemy z odłożeniem pieniędzy na koniec miesiąca, a co trzeci spodziewa się poprawy sytuacji finansowej w przyszłości - wynika z badania Deloitte.

Jak wskazano w informacji z badania Consumer Signals przeprowadzonym przez firmę doradczą Deloitte, co drugi Polak ocenia swoją sytuację finansową jako gorszą niż rok wcześniej. 37 proc. ankietowanych nie jest w stanie odłożyć pieniędzy na koniec miesiąca, a ponad 50 proc. respondentów wskazuje, że nie ma zdolności do poniesienia nieoczekiwanego wydatku - wskazano. Zgodnie z raportem 36 proc. Polaków spodziewa się poprawy swojej sytuacji finansowej, pod koniec wakacji było to 40 proc.

Michał Pieprzny, partner, lider Consumer Industry w Polsce, Deloitte ocenił, że choć tempo wzrostu cen w Polsce systematycznie spada, to koszty życia nadal stanowią duże wyzwanie dla wielu konsumentów. Szczególnie niepokojący jest wysoki odsetek osób niebędących w stanie oszczędzić jakiejkolwiek sumy. Brak takiej zdolności utrudnia osiąganie osobistych celów finansowych, jak również negatywnie wpływa na samopoczucie. Co więcej, regularny niedobór środków może skłaniać do zaciągnięcia kredytu lub pożyczki - dodał. Jego zdaniem warto jednak pamiętać, że taka decyzja powinna być podejmowana świadomie. W przeciwnym wypadku istnieje duże ryzyko wpadnięcia w spiralę zadłużenia - zaznaczył.

Jak podano w informacji z badania, wzrosła w porównaniu z ostatnim badaniem liczba Polaków, którzy spodziewają się wzrostu cen. Zgodnie z badaniem 68 proc. ankietowanych spodziewa się wzrostu cen żywności - wzrost o 3 pkt proc. wobec ostatniego badania, a 74 proc. przewiduje wyższe koszty prądu, gazu, oleju opałowego i innych mediów (wzrost o 7 pkt proc.), 76 proc. zaś podwyżkę cen benzyny, oleju napędowego i gazu (wzrost o 14 pkt proc.).

Jak wskazano w raporcie, wzrostu cen najbardziej obawiają się mieszkańcy RPA (89 proc.), Francji (85 proc.), Kanady (85 proc.) oraz w Hiszpanii (84 proc.), a najmniej - Arabii Saudyjskiej (67 proc.), Japonii (67 proc.), Korei Płd. (66 proc.) i Chin (44 proc.).

Według Anny Rączkowskiej z Deloitte w obecnym okresie roku wiele osób ze szczególnym niepokojem przygląda się cenom surowców energetycznych, spodziewając się tu istotnych wzrostów. W jej opinii kluczowym czynnikiem determinującym ten obszar będzie sytuacja na Bliskim Wschodzie i jej wpływ na rynek energii. Jakkolwiek pewną nadzieją w tym obszarze może być kondycja polskiej waluty, szczególnie w stosunku do dolara, który jest głównym wyznacznikiem dla wyceny surowców energetycznych. Tutaj widać powody do ostrożnego optymizmu, bowiem umacniająca się złotówka daje szansę na ograniczenie tempa wzrostu cen surowców - zauważyła.

48. edycję globalnego badania przeprowadzono pod koniec października br. Uczestniczyli w nim mieszkańcy 19 krajów, oprócz Polski, z Arabii Saudyjskiej, Australii, Brazylii, Kanady, Chin, Holandii, Hiszpanii, Francji, Niemiec, Indii, Japonii, Meksyku, RPA, Korei Południowej, Włoch, Wielkiej Brytanii, USA, Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.