South Stream: Komisja Europejska będzie negocjować z Rosją

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Polska musi zaakceptować, że Niemcy będą likwidować swoje elektrownie jądrowe i Niemcy muszą zaakceptować, że Polska ma zamiar inwestować w elektrownie jądrowe. Myślę, że to normalny, demokratyczny proces - powiedział Oettinger

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Komisja Europejska będzie negocjować z rosyjskim rządem w imieniu sześciu krajów UE ws. zmian międzyrządowych umów dotyczących gazociągu South Stream. Już w styczniu w tej sprawie z rosyjskim ministrem spotka się komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger.

W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska poinformowała, że zaleciła sześciu krajom UE (Bułgarii, Węgrom, Słowenii, Grecji, Chorwacji i Austrii) renegocjację międzyrządowych umów z Rosją ws. gazociągu South Stream, ponieważ nie są one zgodne z prawem UE. Chodzi o nadmierne prawa Gazpromu takie jak zarządzanie gazociągiem, wyłączny do niego dostęp, czy ustalanie taryf przesyłowych.

- Dziś dyskutowaliśmy razem z ministrami tych krajów członkowskich i zdecydowaliśmy, że Komisja Europejska podejmie wiodącą rolę w zapewnieniu poszanowania dla europejskiego prawa w negocjacjach z rosyjskimi partnerami i (w zapewnieniu) jakichkolwiek zmian, które mogą być potrzebne w dwustronnych umowach. To będzie częścią naszych negocjacji w Moskwie w styczniu - powiedział w czwartek (12 grudnia) po spotkaniu unijnych ministrów ds. energii komisarz Oettinger.

Wyjaśnił, że w rozmowach z Rosją KE przyjmie rolę "prawnika, adwokata" krajów członkowskich. Oettinger ma 17 stycznia spotkać się w Moskwie z rosyjskim ministrem energetyki Aleksandrem Nowakiem (podczas Permanent Partnership Council). Kolejną okazją do rozmów ma być szczyt UE-Rosja, który ma odbyć się w styczniu w Brukseli.

- Uważamy, że South Stream jest ważnym uzupełnieniem naszej paneuropejskiej sieci (gazowej). Nie jesteśmy mu przeciwni. Chcemy zapewnić, by nasze europejskie zasady dotyczące środowiska, przyznawania kontraktów i prawa energetycznego (...) były poszanowane - zaznaczył komisarz.

W odpowiedzi na zastrzeżenia KE, Gazprom zapowiedział niedawno, że budowa South Streamu będzie odbywać się zgodnie z planem. Koncern uważa, że spór z KE uda się rozwiązać na wzór sprawy gazociągu OPAL (przez Niemcy do granicy z Czechami), lądowej odnogi kontrowersyjnego gazociągu z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku.

Jednak KE podkreśla, że sytuacja Opalu i South Streamu jest inna, ponieważ w pierwszym przypadku Rosja oficjalnie zwróciła się o wyjątek w stosowaniu trzeciego pakietu energetycznego. W przypadku South Streamu Rosjanie nie zwrócili się o taki wyjątek, a jedynie zawarli korzystne dla nich warunki w dwustronnych umowach międzyrządowych z krajami UE.

Unijny trzeci pakiet energetyczny, który wszedł w życie w marcu 2011 r., zakłada oddzielenie sprzedaży gazu od przesyłu (tzw. unbundling), uzgadnianie taryf przesyłowych przez niezależnego operatora oraz konkurencyjny dostęp do infrastruktury przesyłowej (tzw. zasada TPA - third party access).

Komisja wyjaśniała, że jeśli Rosja odmówi renegocjacji umów z rządami, będzie musiała zalecić krajom członkowskim, by nie stosowały tych umów, bo nie będzie to zgodne z prawem UE. Jeśli kraje UE będą nadal je stosować, wówczas KE może uruchomić procedury o naruszenie prawa UE. Choć KE przyznaje, że nie zatrzyma budowy South Streamu, to zapowiedziała, że gdy zacznie on działać, będzie musiało być zapewnione przestrzeganie unijnych zasad.

Liczący 3 600 km South Stream to wspólny projekt Gazpromu i włoskiej firmy ENI, który ma zapewnić dostawy rosyjskiego gazu do Europy Zachodniej z pominięciem Ukrainy. Ma prowadzić z Rosji przez Morze Czarne do Bułgarii, a następnie do Serbii, na Węgry, do Austrii i Słowenii. Pod koniec października 2012 r. ostateczną zgodę na budowę swoich odcinków gazociągu wydały Węgry i Serbia; według doniesień medialnych budowa rury już się rozpoczęła w Bułgarii i Serbii. Przepustowość South Streamu ma wynieść 63 mld m sześc. gazu rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.