Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 125.41 USD (-0.64%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

99.59 USD (+2.80%)

Gaz ziemny

3.19 USD (-1.66%)

Miedź

5.85 USD (-0.55%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 125.41 USD (-0.64%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

99.59 USD (+2.80%)

Gaz ziemny

3.19 USD (-1.66%)

Miedź

5.85 USD (-0.55%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

South Stream: Komisja Europejska będzie negocjować z Rosją

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Polska musi zaakceptować, że Niemcy będą likwidować swoje elektrownie jądrowe i Niemcy muszą zaakceptować, że Polska ma zamiar inwestować w elektrownie jądrowe. Myślę, że to normalny, demokratyczny proces - powiedział Oettinger

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Komisja Europejska będzie negocjować z rosyjskim rządem w imieniu sześciu krajów UE ws. zmian międzyrządowych umów dotyczących gazociągu South Stream. Już w styczniu w tej sprawie z rosyjskim ministrem spotka się komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger.

W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska poinformowała, że zaleciła sześciu krajom UE (Bułgarii, Węgrom, Słowenii, Grecji, Chorwacji i Austrii) renegocjację międzyrządowych umów z Rosją ws. gazociągu South Stream, ponieważ nie są one zgodne z prawem UE. Chodzi o nadmierne prawa Gazpromu takie jak zarządzanie gazociągiem, wyłączny do niego dostęp, czy ustalanie taryf przesyłowych.

- Dziś dyskutowaliśmy razem z ministrami tych krajów członkowskich i zdecydowaliśmy, że Komisja Europejska podejmie wiodącą rolę w zapewnieniu poszanowania dla europejskiego prawa w negocjacjach z rosyjskimi partnerami i (w zapewnieniu) jakichkolwiek zmian, które mogą być potrzebne w dwustronnych umowach. To będzie częścią naszych negocjacji w Moskwie w styczniu - powiedział w czwartek (12 grudnia) po spotkaniu unijnych ministrów ds. energii komisarz Oettinger.

Wyjaśnił, że w rozmowach z Rosją KE przyjmie rolę "prawnika, adwokata" krajów członkowskich. Oettinger ma 17 stycznia spotkać się w Moskwie z rosyjskim ministrem energetyki Aleksandrem Nowakiem (podczas Permanent Partnership Council). Kolejną okazją do rozmów ma być szczyt UE-Rosja, który ma odbyć się w styczniu w Brukseli.

- Uważamy, że South Stream jest ważnym uzupełnieniem naszej paneuropejskiej sieci (gazowej). Nie jesteśmy mu przeciwni. Chcemy zapewnić, by nasze europejskie zasady dotyczące środowiska, przyznawania kontraktów i prawa energetycznego (...) były poszanowane - zaznaczył komisarz.

W odpowiedzi na zastrzeżenia KE, Gazprom zapowiedział niedawno, że budowa South Streamu będzie odbywać się zgodnie z planem. Koncern uważa, że spór z KE uda się rozwiązać na wzór sprawy gazociągu OPAL (przez Niemcy do granicy z Czechami), lądowej odnogi kontrowersyjnego gazociągu z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku.

Jednak KE podkreśla, że sytuacja Opalu i South Streamu jest inna, ponieważ w pierwszym przypadku Rosja oficjalnie zwróciła się o wyjątek w stosowaniu trzeciego pakietu energetycznego. W przypadku South Streamu Rosjanie nie zwrócili się o taki wyjątek, a jedynie zawarli korzystne dla nich warunki w dwustronnych umowach międzyrządowych z krajami UE.

Unijny trzeci pakiet energetyczny, który wszedł w życie w marcu 2011 r., zakłada oddzielenie sprzedaży gazu od przesyłu (tzw. unbundling), uzgadnianie taryf przesyłowych przez niezależnego operatora oraz konkurencyjny dostęp do infrastruktury przesyłowej (tzw. zasada TPA - third party access).

Komisja wyjaśniała, że jeśli Rosja odmówi renegocjacji umów z rządami, będzie musiała zalecić krajom członkowskim, by nie stosowały tych umów, bo nie będzie to zgodne z prawem UE. Jeśli kraje UE będą nadal je stosować, wówczas KE może uruchomić procedury o naruszenie prawa UE. Choć KE przyznaje, że nie zatrzyma budowy South Streamu, to zapowiedziała, że gdy zacznie on działać, będzie musiało być zapewnione przestrzeganie unijnych zasad.

Liczący 3 600 km South Stream to wspólny projekt Gazpromu i włoskiej firmy ENI, który ma zapewnić dostawy rosyjskiego gazu do Europy Zachodniej z pominięciem Ukrainy. Ma prowadzić z Rosji przez Morze Czarne do Bułgarii, a następnie do Serbii, na Węgry, do Austrii i Słowenii. Pod koniec października 2012 r. ostateczną zgodę na budowę swoich odcinków gazociągu wydały Węgry i Serbia; według doniesień medialnych budowa rury już się rozpoczęła w Bułgarii i Serbii. Przepustowość South Streamu ma wynieść 63 mld m sześc. gazu rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.

1700 gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin

1,7 tys. gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin - wynika z danych ministerstwa klimatu. Zdaniem przedstawicieli resortu gminy nie zawsze uwzględniają występowanie kopalin na swoich terenach, ponieważ chcą je przeznaczyć pod budowę mieszkań.