fot: solidarnosc.kat.pl
Dwugodzinny strajk ostrzegawczy rozpocznie się dziś o godz. 13:00
fot: solidarnosc.kat.pl
O 270 zł brutto wzrośnie pensja zasadnicza pracowników ASK Poland SA w Bielsku-Białej produkującej głośniki do samochodów – powiadomiła Śląsko-Dąbrowska „Solidarność”.
ASK Poland zatrudnia 500 osób. Związkowcy domagali się 300 zł podwyżki dla każdego pracownika. - Wynagrodzenia w tej firmie są bardzo niskie. Pensje zasadnicze około 40 procent pracowników wynosiły 1317 zł brutto. W kolejnej grupie zaszeregowania niewiele więcej. Zależało nam przede wszystkim na tym, aby wzrosły te zasadnicze stawki i to udało się wynegocjować - informuje Stróżyk.
Jak wyjaśnia przewodnicząca „S" w Fiacie wynagrodzenie w ASK Poland składa się z pensji zasadniczej, dodatku kontrolnego ok. 200 zł i dodatku frekwencyjnego wynoszącego 300 zł.
- Problem z dodatkiem frekwencyjnym polega na tym, że jeśli pracownik ma jeden dzień nieobecności, np. chorobowego, to zamiast 300 zł otrzymuje 150 zł. A jeśli choruje lub z innych powodów jest nieobecny przez dwa dni i więcej, to nie otrzymuje nic. Nie trzeba chyba tłumaczyć, jak dużo tracił pracownik, któremu zdarzyło się zachorować - podkreśla Wanda Stróżyk.
Po negocjacjach pracodawca zdecydował, że 200 zł z dodatku frekwencyjnego przesunie do stawki zasadniczej i do tego dołoży jeszcze 70 zł, czyli podwyżka pensji zasadniczej wyniesie 270 zł. Dodatkowo wyznaczył tzw. premię produkcyjną w wysokości do 130 zł miesięcznie. - Nie są to może oszałamiające podwyżki, ale zważywszy na dotychczasową sytuację pracowników i sytuację w spółce to korzystny kompromis - ocenia Stróżyk.