Sobieski: urazy zgłosili po wyjeździe na powierzchnię

fot: Maciej Dorosiński

Wyniki badań zostaną wykorzystane przy opracowywaniu programów dla poprawy bezpieczeństwa w zakładach górniczych PKW. Na zdjęciu należący do Koncernu ZG Sobieski.

fot: Maciej Dorosiński

Jak informowaliśmy w portalu góniczym nettg.pl, w Zakładzie Góniczym Sobieski w sobotę (14 września) doszło do wypadku, w którym zginął 34-letni górnik, a dwóch zostało rannych. Początkowo zdarzenie to zostało zakwalifikowane jako wypadek śmiertelny.

Dwaj męźczyźni, którzy odnieśli obrażenia, po wyjeździe na powierzchnię zgłosili urazy i z tego powodu wypadek został zakwalifikowany jako zbiorowy.

Jak ustalił portal górniczy nettg.pl, w ZG Sobieskim przed godziną 8.00 pojawili się inspektorzy Okręgowego Urzędu Góniczego z Katowic.

Przypomnijmy, że do tragedii doszło w sobotę o godz. 3.22 na poziomie 500 w pokładzie 207 na ścianie 540 A. Poszkodowani górnicy wykonywali chodnik likwidacyjny do usunięcia sekcji obudowy zmechanizowanej. Zostali przygnieceni odspojoną warstwą węgla o wymiarach 3m x 1m x 0,5 m. Najbardziej poszkodowany górnik zmarł w drodze do szpitala.

Jest to w tym roku 16 wypadek śmiertelny w górnictwie i 13 w górnictwie węgla kamiennego. W branży wydobywczej doszło w tym okresie również do 13 wypadków ciężkich, w tym do 6 w kopalniach węgla kamiennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju