Słowacja: dostawy rosyjskiego gazu spadły o połowę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Gaz stał się narzędziem walki politycznej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rosyjskie dostawy gazu na Słowację zmniejszyły się o 50 proc. - poinformował słowacki premier Robert Fico. To największa dotąd redukcja spośród zgłaszanych przez stronę słowacką w ostatnich tygodniach. Fico nazywa to elementem walki politycznej.

Fico zapowiedział zwołanie kryzysowego posiedzenia gabinetu, jeśli dostawy będą w dalszym ciągu zredukowane, a jednocześnie zapewnił odbiorców, że państwowa firma SPP będzie ich zaopatrywać bez ograniczeń.

- Mimo obecnej sytuacji SPP gwarantuje ciągłość dostaw dla wszystkich klientów, od gospodarstw domowych po wielkie firmy" - podkreślił Fico na konferencji prasowej (1 października) transmitowanej na żywo przez telewizję.

Słowacki premier wyraził opinię, że "gaz stał się narzędziem walki politycznej".

Gazprom nie skomentował na razie wystąpienia Fico.

Reuters zwraca uwagę, że Słowacja, a także Polska dostarczają gaz Ukrainie w formie tzw. rewersu. Rosja odcięła dostawy tego surowca na Ukrainę w czerwcu, domagając się od Kijowa zaległych płatności. Agencja podkreśla, że ten rewers drażni Rosję, usiłującą zmusić Ukrainę do uregulowania zaległości.

Kilka dni temu dostawy gazu na Ukrainę bezterminowo wstrzymał węgierski operator FGSZ. Szef węgierskiego rządu Viktor Orban powiedział wtedy, że latem jego kraj mógł dostarczać Ukrainie gaz, ale teraz, kiedy Ukraina może być zaopatrywana przez Słowację, "Węgry muszą pilnować własnych interesów" i napełniać swe magazyny gazu. Poinformował, że Węgry zapewniły sobie porozumienie w sprawie zwiększonego importu gazu od rosyjskiego Gazpromu.

Fico zaakcentował, że Słowacja zamierza kontynuować dostarczanie gazu Ukrainie oraz zaznaczył, że w razie potrzeby jego kraj może pokrywać swe codzienne zapotrzebowanie na ten surowiec rewersem z Zachodu.

Reuters odnotowuje, że od września, gdy Unia Europejska zaczęła dostarczać gaz Ukrainie, rosyjski Gazprom wysyła do Polski, na Słowację, do Austrii i na Węgry mniej tego surowca niż wynoszą zamówienia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.