fot: Pesa
Mazowiecka wersja Elfa będzie ustępować nowoczesnością śląskim pociągom z Bydgoszczy
fot: Pesa
Umowę w tej sprawie przedstawiciele spółki i zarządu woj. śląskiego podpisali we wtorek w Katowicach. PESA - jako jedyny oferent - wygrała przetarg, oferując nowoczesne czteroczłonowe składy o pojemności do 450 osób wraz z trzyletnimi usługami gwarancyjnymi i serwisowymi na miejscu oraz przeszkoleniem personelu.
Województwo śląskie jest pierwszym nabywcą tego typu pociągu. Bydgoski ELF to nowa konstrukcja - wciąż opracowywana. Obecnie PESA buduje testowy egzemplarz, który nie będzie jeszcze przeznaczony do sprzedaży. Pierwszy skład dla woj. śląskiego ma być gotowy w czerwcu 2010 r., kilka kolejnych miesięcy zajmą testy pojazdu. Jak poinformował sekretarz woj. śląskiego Łukasz Czopik, informacje uzyskane od producenta pozwalają sądzić, że czas dostawy pociągów zostanie skrócony. Czopik zaznaczył też, że warunki przetargowe zostały sformułowane niezwykle restrykcyjnie, by zabezpieczyć się przed ew. \"chorobami wieku dziecięcego\" kupowanego produktu.
- Mieliśmy dylemat czy lepiej kupić stary, ale sprawdzony pojazd, czy wyjść naprzeciw technologii, oczekiwaniom i rozwojowi cywilizacyjnemu. Poszliśmy w tym drugim kierunku - dodał Czopik.
Przetarg dokładnie określał m.in. wymogi bezpieczeństwa, odporności na zakłócenia w trakcji czy stan infrastruktury. - Mieliśmy szereg pytań, próśb o złagodzenie warunków specyfikacji. Nie zgodziliśmy się na to, bo wyszliśmy z założenia, że bezpieczeństwo i technologia nade wszystko. Poszliśmy w formalizm. PESA podjęła to wyzwanie - mówił Czopik.
Jednostkowy koszt jednego ELF-a dla woj. śląskiego wyniesie ponad 19,2 mln zł netto za jeden skład. Każdy z nich - dostarczony z odpowiednimi certyfikatami dopuszczenia do ruchu - będzie badany przez komisję odbiorczą m.in. pod kątem warunków umowy. Potem, każdy z nich będzie opłacany na podstawie faktury jednostkowej.
Prezentując we wtorek nowe pociągi przedstawiciele PESY akcentowali nacisk, jaki przy projektowaniu nowej konstrukcji położyli na bezpieczeństwo, stosując m.in. absorbery energii. Mówili też o doświadczeniu wynikającym z 33 mln kilometrów, jakie przejechały już wyprodukowane przez spółkę pojazdy, a także kooperację z uznanymi podwykonawcami.
Przedstawiciele samorządu wyjaśniali też poruszaną przez regionalne media na etapie rozstrzygnięcia przetargu, sprawę rzekomo wyższego kosztu zamówionych pociągów, niż składów tego samego producenta dla woj. małopolskiego. Tamtejszy samorząd zamówił w istocie zmodernizowaną wersję pociągu Acatus, znanego z trasy z Warszawy do Łodzi.
Na tory woj. śląskiego wyjedzie nowocześniejsza konstrukcja, m.in. spełniająca bardziej restrykcyjne wymogi dotyczące bezpieczeństwa. - Wszędzie, gdzie pojawiają się wymogi zbliżone do naszych, głównie pod względem bezpieczeństwa, ceny oferentów są zbliżone do naszych - podkreślił Czopik.
Jak podaje PESA, 75-metrowe (w wariancie podstawowym) niskopodłogowe pociągi typu ELF (nazwa od electric low floor, czyli elektryczny niskopodłogowy) zapewniają m.in. podróż w klimatyzowanym i monitorowanym wnętrzu z prędkością do 160 km/h. Napędzane są silnikami asynchronicznymi (prądu przemiennego) o mocy ciągłej 2 MW.
1 grudnia PESA podpisała kontrakt na dostawę 20 ELF-ów dla Kolei Mazowieckich - z późniejszym terminem realizacji. Pierwszych 15 takich pociągów mazowiecki przewoźnik otrzyma do maja 2011 r., pozostałe - do końca 2011 r. Całkowita wartość tego zamówienia to ponad 460 mln zł.