Śląskie: w czerwcu nie będzie decyzji ws. S1

fot: Maciej Dorosiński

Przed tygodniem w obronie kopalni demonstrowało w Brzeszczach ok. 8 tys. osób. Demonstranci chcieli też odwołania miejscowych władz samorządowych...

fot: Maciej Dorosiński

W trzecim kwartale rekomendowany do realizacji ma zostać wariant przebiegu trasy S1 Mysłowice-Bielsko-Biała - podała GDDKiA. Miało to nastąpić do połowy roku, wciąż jednak trwają uzgodnienia z przedsiębiorcami z branży górniczej. Pierwotnie decyzja o przebiegu trasy miała być podjęta w czerwcu.

Chodzi o planowaną budowę ok. 40-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S1 z Mysłowic do Bielska-Białej. Odcinek ten połączyłby istniejące fragmenty ekspresowej trasy z Cieszyna do Bielska-Białej oraz z Mysłowic do Dąbrowy-Górniczej. Droga jest projektowana od kilku lat, a różne propozycje jej przebiegu budzą protesty zainteresowanych środowisk i mieszkańców.

W lutym Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zakończyła prace nad tzw. studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowym i innymi materiałami potrzebnymi do uzyskania decyzji środowiskowej. Dokumentację przygotowano dla wszystkich czterech obecnych wariantów przebiegu trasy. Wszystkie warianty jednakowo oceniano pod kątem kryteriów: techniczno-ruchowych, ekonomicznych, społecznych i środowiskowych.

W kwietniu przedstawiciele GDDKiA podawali, że do połowy roku wybrany zostanie wariant przebiegu, który we wniosku o wydanie decyzji środowiskowej będzie rekomendowany jako tzw. wariant realizacyjny. Wydana przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska decyzja ostatecznie wyznaczy wariant drogi, który będzie realizowany. Dyrekcja liczyła na decyzję środowiskową jeszcze w tym roku.

W czwartek (13 czerwca) rzecznik katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Marek Prusak powiedział PAP, że sprawa wyboru rekomendowanego wariantu opóźni się ze względu na trwające nadal uzgodnienia z przedsiębiorcami górniczymi. Obecnie zakładany termin wyboru wariantu przebiegu S1 to koniec trzeciego kwartału.

Chodzi o uzgodnienia z Kompanią Węglową, która jest właścicielem kopalni Brzeszcze, położonej w miejscowości o tej samej nazwie, oraz z należącym w większości do czeskiego inwestora Przedsiębiorstwem Górniczym Silesia w Czechowicach-Dziedzicach.

W przypadku Brzeszcz (woj. małopolskie) przez pola wydobywcze tamtejszej kopalni przebiegają trzy proponowane warianty drogi. Władze Kompanii Węglowej argumentują od kilku miesięcy, że wybór któregoś z nich może oznaczać skrócenie szacowanej na 30 lat żywotności zakładu o ok. 10-12 lat.

Przed tygodniem w obronie kopalni demonstrowało w Brzeszczach ok. 8 tys. osób. Demonstranci chcieli też odwołania miejscowych władz samorządowych, które - ich zdaniem - sprzyjają niekorzystnej dla zakładu inwestycji.

W maju oświadczenie w sprawie S1 wydał zarząd PG Silesia. Podkreślił m.in., że wszystkie cztery planowane warianty drogi, przechodząc przez obszary górnicze kopalń, naruszają jej interesy ekonomiczne. Zaznaczył, że oczekuje propozycji wariantów alternatywnych, które "nie kolidują z celami rozwojowymi kopalń posiadających obszary wydobywcze na terenach planowanej inwestycji". Szczególnie dotkliwy dla Silesii byłby tzw. wariant A.

W środę przedstawiciele załogi tej kopalni wydali swoje oświadczenie, w którym przypomnieli o trudnej drodze do uratowania zakładu i przeobrażenia go dzięki utworzeniu spółki pracowniczej, która z udziałem inwestora przejęła kopalnię. Wskazali m.in., że realizacja najbardziej niekorzystnego wariantu S1 drastyczne ograniczy możliwość bieżącego wydobycia i odetnie zakład od obszarów rezerwowych. Jednym z efektów będą też liczone w setkach budynków wyburzenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.