Śląskie: o 16 połączeń Przewozów Regionalnych mniej

fot: Kajetan Berezowski

W kwietniu ub. roku samorząd województwa śląskiego zamówił na 2012 r. w zakładzie Przewozów Regionalnych 480 pociągów

fot: Kajetan Berezowski

Szesnaście pociągów Przewozów Regionalnych przestało od piątku 1 czerwca kursować po torach województwa śląskiego. W przypadku ok. 30 kolejnych zmieniono terminy kursowania lub skrócono trasy. To już druga korekta wprowadzonego w grudniu rozkładu jazdy Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. Pierwszą, w ramach której z rozkładu wykreślono 67 połączeń, wprowadzono 1 marca.

Powodem jest niedostateczna wysokość dotacji samorządu śląskiego do przewozów kolejowych.

Jak informował w lutym samorząd województwa śląskiego, ponieważ dotacja nie pokryje w całości kosztów przewoźnika, konieczna jest likwidacja blisko 100 z 480 pociągów Przewozów kursujących w ramach dotychczasowego rozkładu. Zapowiedziano wprowadzenie cięć w dwóch etapach: od 1 marca i od 1 czerwca tego roku.

Według informacji Przewozów Regionalnych obecna korekta obejmuje likwidację 16 pociągów: 5 na liniach z Gliwic do Opola, Kędzierzyna-Koźla lub Strzelec Opolskich, 6 na linii z Częstochowy do Opola oraz 5 na liniach z Rybnika do Pszczyny, Wodzisławia Śląskiego i Chałupek.

Pierwszy, marcowy etap cięć objął 67 pociągów:
• 22 na linii Bytom - Gliwice,
• 9 na linii Częstochowa - Lubliniec,
• 20 na linii Bielsko-Biała - Czechowice-Dziedzice - Pszczyna - Rybnik - Wodzisław Śląski - Chałupki,
• 4 na linii Katowice - Bielsko-Biała, 10 na linii Czechowice-Dziedzice - Cieszyn,
• 2 na linii Częstochowa - Koniecpol.

Jak zaakcentowała w przekazanej PAP informacji rzeczniczka Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych Magdalena Tosza, zmiany wprowadzane w drodze czerwcowej korekty przez przewoźnika dotyczą tylko dodatkowych postojów lub minutowych przesunięć w rozkładach - na wnioski podróżnych.

"Większe zmiany (...) są wynikiem decyzji zarządu województwa podjętej w lutym" - podkreśliła Tosza. Wtedy to Śląski Urząd Marszałkowski zdecydował, że nie dysponuje wystarczającymi środkami na utrzymanie wprowadzonego w grudniu rozkładu, a potem przekazał Przewozom wykaz proponowanych do zawieszenia połączeń.

W kwietniu ub. roku samorząd województwa śląskiego zamówił na 2012 r. w tamtejszym zakładzie Przewozów Regionalnych 480 pociągów, które zaczęły jeździć zgodnie z rozkładem obowiązującym od grudnia ub. roku. Kolejowa spółka oczekiwała na ten cel blisko 146 mln zł dotacji, ostatecznie zmniejszając tę kwotę do 138 mln zł.

Samorząd początkowo deklarował mniej więcej 90 mln zł, ale na początku lutego poinformował o zwiększeniu tej kwoty do ponad 120 mln zł. Samorządowcy przyznali, że taka wysokość dotacji oznacza zawieszenie części połączeń, jednocześnie podkreślając, że nie stać ich na więcej, ponieważ właśnie przez dotychczasowe dotacje dla Przewozów region jest już maksymalnie zadłużony.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.