Śląskie: dotacje do dobrych pomysłów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Cieszyn otrzymał 121 tys. zł dofinansowania

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rozstrzygnięto konkurs dotacji w ramach projektu "Śląskie programy rewitalizacji - wsparcie dla gmin". W konkursie mogły brać udział gminy miejskie, miejsko-wiejskie lub wiejskie. Wartość projektu w przypadku jednego wnioskodawcy nie mogła przekraczać 200 tys. zł, przy czym wnioskodawca zobowiązany był do wniesienia wkładu własnego stanowiącego min. 10 proc. kosztów projektu.

Koordynację całego projektu, w szczególności obsługę techniczną konkursu dotacji, powierzono Regionalnemu Ośrodkowi Polityki Społecznej Województwa Śląskiego.

Spośród przyjętych projektów o największe dofinansowanie w kwocie prawie 173 tys. zł wystąpiła gmina Żywiec na "Aktualizację Lokalnego Planu Rewitalizacji Miasta Żywca do roku 2022 wraz z rozwojem mechanizmów partycypacji społecznej".

Kolejne pod względem kwoty dofinansowania są gminy Wojkowice (prawie 131 tys. zł), Gierałtowice (prawie 128 tys. zł) i Cieszyn (ponad 121 tys. zł).

Najwyżej oceniono Projekt gminy Jeleśnia na "Sporządzenie Gminnego Programu Rewitalizacji - obejmującego obszar Gminy Jeleśnia".

- Chcemy wspierać i inspirować procesy rewitalizacji, które zachodzą w regionie. Jednym z najważniejszych wyzwań jest zatrzymanie degradacji terenów poprzemysłowych, ale też miejskich i stworzenie dla nich nowej funkcji, która tchnie w te tereny nowe życie. Stąd te środki, które wspierają gminy w tym trudnym, ale niezbędnym procesie - przekonuje marszałek śląski Wojciech Saługa.

Spośród 77 gmin, które wzięły udział w konkursie, dotację otrzymają 72 gminy. Łączna kwota dotacji przyznanych przez zarząd województwa śląskiego wynosi ok. 3,35 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.