Śląskie: czekając na naprawę zabrzańskich odcinków DTŚ

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obie te inwestycje ułatwią dojazd do portu lotniczego Katowice od wschodu

fot: Andrzej Bęben/ARC

W połowie 2017 r. może zapaść decyzja o terminie naprawy oddanych do użytku ponad dwa lat temu zabrzańskich odcinków Drogowej Trasy Średnicowej (DTŚ). Nawierzchnia tej jednej z najważniejszych tras w aglomeracji katowickiej zaczęła wybrzuszać się po kilku tygodniach eksploatacji. Fragment trasy, na którym powstał problem, to dwa odcinki o łącznej długości ok. 3 km, wiodące z centrum Zabrza do granicy z Gliwicami, wybudowane za ok. 185 mln zł.

Powodem wypiętrzeń, otwartych w sierpniu 2014 r. odcinków, były przeobrażenia jednego ze składników materiału użytego do budowy nasypów drogi. Eksperci uznali wcześniej, że program naprawczy będzie wdrażany po ustabilizowaniu się podłoża trasy.

Pierwotnie skuteczną naprawę drogi planowano na czerwiec tego roku. Tak się jednak nie stało. W piątek (18 listopada) Urząd Miasta Zabrze poinformował, że w ostatnich dniach urzędnicy i eksperci po raz kolejny sprawdzili drogę, uznając, iż dochodzi do stabilizacji materiałów, które wybrzuszyły nawierzchnię, co pozwala myśleć o rozpoczęciu docelowej naprawy.

- Przeprowadziliśmy przegląd konstrukcji i przeanalizowaliśmy wyniki pomiarów. Wszystko wskazuje na to, że grunt nasypów stabilizuje się. Na przełomie wiosny i lata będziemy prawdopodobnie mieli już wiedzę, czy można wprowadzić plan naprawczy - poinformował dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Infrastruktury Informatycznej Kazimierz Ladziński.

Wciąż nie wiadomo, jak szeroki będzie zakres naprawy, aby droga znów miała gładką nawierzchnię. W najszerszym wariancie nastąpi całkowita odbudowa nawierzchni. Droga nadal będzie objęta gwarancją, która została zawieszona po ustaleniu przyczyn falowania drogi.

Problemy z nawierzchnią zabrzańskich odcinków DTŚ pojawiły się kilka tygodniu po udostępnieniu trasy kierowcom. Nawierzchnia zaczęła falować, a wykonawca - firma Eurovia Polska - uznał, że powodem jest osuwanie się nasypów. Te "gwoździowano" betonowymi elementami, ale prace przeprowadzone w grudniu 2014 r. nie przyniosły skutku - nawierzchnia wciąż się wybrzuszała.

Ostatecznie rok po oddaniu drogi do użytku dwa niezależne zespoły badawcze, złożone z naukowców Politechniki Śląskiej oraz z Akademii Górniczo-Hutniczej, ustaliły powody niszczenia nawierzchni. Uznano, że winna jest użyta do budowy mieszanina odpadów pochodzących z górnictwa oraz popiołu fluidalnego - produktu ubocznego procesu spalania w elektrowniach. Anhydryt znajdujący się w popiele uległ przeobrażeniom, w wyniku którego doszło do krystalizacji ettringitu i gipsu. Wówczas objętość powstałych materiałów wzrosła aż 15-krotnie. Materiał najpierw wypełnił wolne przestrzenie, a później doprowadził do naprężeń w bezpośredniej podbudowie drogi i w rezultacie spowodował wybrzuszenia.

Budowana przez ponad 30 lat DTŚ Katowice-Gliwice to największa inwestycja zrealizowana przez śląskie samorządy i najważniejsza, obok odcinka autostrady A4, arteria drogowa w aglomeracji katowickiej. Wytyczona możliwie w pobliżu centr miast obsługuje ruch lokalny. Uzupełnia tym samym równoległą, tranzytową autostradę A4. Obecnie dostępny jest już cały liczący 31,3 km odcinek średnicówki - od węzła z trasą S-86 w Katowicach do węzła z drogą nr 88 w Gliwicach.

Zabrzański fragment trasy, na którym powstał problem, od czerwca 2012 r. do sierpnia 2014 r. budowało konsorcjum firm Eurovia Polska (lider) i Przedsiębiorstwo Remontów Ulic i Mostów z Gliwic; umowa opiewała na 184,1 mln zł.

Przedstawiciele spółki DTŚ SA wskazywali wcześniej m.in., że zastosowany przy budowie materiał miał wymagane atesty, był wcześniej stosowany do budowy dróg, a zjawisko nie jest dokładnie od strony naukowej opracowane - jest nowością z perspektywy Polski i Europy. Reakcje chemiczne w nasypie zachodzą powoli, powodując jego "puchnięcie". Z kolei ujęcie nasypu w trwałe, sztywne mury oporowe powoduje, że wypiętrzenie następuje przede wszystkim na warstwie jezdnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.