Śląsk składa hołd prof. Zbigniewowi Relidze
Pierwszy przeszczep w Polsce po kierunkiem Zbigniewa Religi odbył się w 1985 r. Niespełna rok później doszło do udanej transplantacji serca. Dalszymi osiągnięciami profesora były prace nad wykorzystaniem wszczepialnych urządzeń wspomagających pracę serca i wreszcie nad sztucznym sercem. Zajęła się tym utworzona z jego inicjatywy Pracownia Sztucznego Serca Śląskiej Akademii Medycznej w Zabrzu.
W 2005 r. Zbigniew Religa został ministrem zdrowia. Startował również w wyborach prezydenckich jako kandydat ponadpartyjny. Cechowało go bardzo liberalne podejście do gospodarki. Dopuszczał możliwość prywatyzacji górnictwa, wycofania się państwa z gospodarki, a zamiast tego inwestowanie w edukację. Był gorącym zwolennikiem zjednoczonej Europy. Wielu miało Relidze za złe, że zabiera się za politykę zamiast wrócić na salę operacyjną. Nierzadko sami pacjenci, którzy wyrażali się o nim pochlebnie, jako o lekarzu ostrożnie oceniali jego skuteczność na arenie politycznej. Podkreślano, że profesor jest zbyt ufny wobec otaczających go ludzi i nie powinien wikłać się w politykę.
Ostatni raz był pośród górników w nocy z 21na 22 listopada 2006 r. Przybył do Rudy Śląskiej niemal natychmiast, gdy dotarła doń informacja o tragicznej katastrofie w kopalni „Halemba”, w której zginęło 23 górników. Przyznał wówczas, iż dobrze znał ludzi z „Halemby”, często bywał tam na Barbórkach, a kopalnia wspomagała jego klinikę w Zabrzu. Podkreślił, że należy robić wszystko, by do podobnych tragedii nie dochodziło, zaś pomoc finansowa dla rodzin ofiar jest tylko działaniem doraźnym i nie rozwiąże skomplikowanego problemu bezpieczeństwa w górnictwie.
Z ciężką chorobą walczył dzielnie, podkreślając wszem i wobec, że chorować to rzecz ludzka. Odszedł od nas na zawsze w niedzielę 8 marca.
W górnictwie miał oparcie
Prof. Marian Zembala. dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu:
- Pamiętam dobrze pierwsze lata działalności Wojewódzkiego Ośrodka Kardiologii. Zwłaszcza w latach 1987-1991 wiele razy zdarzało się, że wielu rzeczy brakowało. Zawsze w takiej sytuacji zwracaliśmy się o pomoc m.in. do środowiska górniczego. Kopalnie rudzkie, bytomskie, zabrzańskie i jastrzębsko-rybnickie pomagały najbardziej. Profesor Zbigniew Religa mógł liczyć na solidne wsparcie nie tylko ze strony górnictwa i energetyki, ale także hutnictwa hojnie sponsorującego wiele jego przedsięwzięć. Miał za sobą całą przemysłową potęgę Śląska. Dziś musimy powiedzieć, że zmarł człowiek, który zrobił ogromnie dużo dla chorych. Sam przy tym dał świadectwo ogromnego cierpienia, jakie przyszło mu znosić w ostatnich tygodniach życia.
Kochał futbol
Jędrzej Jędrych, prezes Górnika Zabrze:
- Profesor Zbigniew Religa nie pochodził ze Śląska, ale mówi się o nim często, jak o rodowitym Ślązaku. On sam przez lata bardzo zżył się z regionem. Zamieszkał niedaleko stadionu Górnika Zabrza i jako wielki fan futbolu zjawiał się regularnie na meczach swej ulubionej drużyny. Jego śmierć pogrążyła całe nasze środowisko w ogromnym smutku.
Jego dzieło trwa do dziś
Jerzy Malara, były wiceminister górnictwa:
- W latach 80. resort górnictwa i energetyki wydatnie wspomagał opiekę zdrowotną na Śląsku. Sam sprawowałem nadzór nad górniczą służbą zdrowia. Ponadto funkcjonowały wówczas tzw. „górnicze zespoły opieki zdrowotnej”. Kopalnie finansowały szpitale i kliniki działające na ich terenie. Z inicjatywny Śląskiej Akademii Medycznej niektóre oddziały szpitalne w placówkach górniczych przemianowano potem na oddziały kliniczne. Kształcono w nich lekarzy specjalistów i prowadzono badania naukowe. Górnictwo nigdy nie odmawiało pomocy finansowej służbie zdrowia, a śląskie szpitale i kliniki należały do najlepszych w kraju. Taką renomą cieszy się do dziś Śląskie Centrum Chorób Serca, współtworzone ćwierć wieku temu przez nieodżałowanej pamięci prof. Zbigniewa Religę.
Był człowiekiem nieprzeciętnym
Małgorzata Mańka Szulik, prezydent Zabrza
- Profesor Zbigniew Religa był postacią nieprzeciętną. Bardzo identyfikował się z regionem. O Śląsku i Ślązakach wyrażał się zawsze ciepło. Tak pozostało do końca, do ostatniego oficjalnego wystąpienia w grudniu ub. roku w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, gdy odbierał z rąk prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Order Orła Białego. W 2007 r. został laureatem plebiscytu na najbardziej znanego i najbardziej zasłużonego zabrzanina. Kochał sport, uczestniczył w każdym, większym wydarzeniu kulturalnym w mieście. Z pasją realizował swój zawód i swoje powołanie. Będzie nam go bardzo brakowało.
W najbliższą środę 11marca w kościele pw. Św. Anny w Zabrzu przy ul. 3 maja o godz. 18.00 odprawiona zostanie msza św. w intencji prof. Zbigniewa Religi. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w Warszawie, w piątek 13 marca.