Śląscy kibice lubili Smolarka

fot: ARC

Włodek odszedł tak nagle, można powiedzieć, że zdecydowanie za wcześnie - podkreśla Antoni Piechniczek

fot: ARC

W trakcie środowego (7 marca) pogrzebu Henryka Bałuszyńskiego w Chudowie, znakomitego piłkarza Górnika Zabrze i reprezentacji Polski, jego przyjaciele, rodzina i kibice zostali porażeni kolejną dramatyczną wiadomością.

Po uroczystościach związanych z pochówkiem Bałuszyńskiego, środowisko sportowe zastanawiało się, dlaczego w sile wieku musiał odejść kolejny wielki piłkarz.

Obecny na cmentarzu Antoni Piechniczek, zasłużony szkoleniowiec i dwukrotny trener reprezentacji Polski, nie mógł się pogodzić z informacjami o nagłym zgonie Włodzimierza Smolarka. Pan Antoni nie mógł znaleźć sobie miejsca, by oswoić się z tym, że jego były podopieczny już nigdy nie zadzwoni do niego, nie spyta o plany PZPN, w którym Piechniczek działa aktywnie od wielu lat.

- Naprawdę jest mi trudno coś mądrego powiedzieć, gdyż ciągle jestem w szoku - mówi naszemu portalowi Pan Antoni.

- Włodek odszedł tak nagle, można powiedzieć, że zdecydowanie za wcześnie, więc trudno o jakiś mądry komentarz. Jeśli chodzi o jego grę w reprezentacji Polski to Włodek strzelał dla mojej reprezentacji bardzo ważne bramki. Można rzec - kluczowe. Tak było w meczu eliminacyjnym mistrzostw świata z NRD w Lipsku, który wygraliśmy 3:2, zaś Smolarek strzelił dwa gole. To on załatwił nam występ na tak udanych dla biało-czerwonych mistrzostwach świata w Hiszpanii, gdzie zdobyliśmy trzecie miejsce. Nie byłoby medalu, gdyby nie On. To właśnie Włodek, gdy nam nie szło i nie potrafiliśmy w dwóch meczach grupowych strzelić gola, otworzył wynik w spotkaniu z Peru. A cztery lata później także On był strzelcem jedynego gola dla Polaków na mundialu w Meksyku - przypomina sobie Piechniczek, który bardzo mocno przeżył śmierć Smolarka.

O rodzinie Smolarków mówiło się, że byli klątwą Portugalii... Jak wspominał Piechniczek, senior Smolarek trafił do portugalskiej siatki w trakcie mistrzostw świata w Meksyku (1986 r.) i to był jedyny gol Polaków, i jedyna wygrana naszych "Orłów" na tym mundialu. Z kolei jego syn Euzebiusz pogrążył nową generację reprezentantów Portugalii na Stadionie Śląskim, załatwiając dwoma bramkami naszej kadrze paszporty na historyczne dla polskiej piłki mistrzostwa Europy w Austrii i Szwajcarii (2008 r.).

- To moja krew, syn przejął dobre geny od ojca - śmiał się po tym meczu pan Włodzimierz, który przyjechał na Śląsk, by osobiście dopingować "Ebiego".

Mimo, że Smolarek senior urodził się i wychował w Aleksandrowie Łódzkim, to jednak na Górnym Śląsku i w Zagłębiu był traktowany jak "swojak". Lubili go kibice, gdy przyjeżdżał ze swoim Widzewem do Zabrza, Chorzowa czy też Sosnowca, gdyż mogli z nim normalnie porozmawiać, nie dostrzegając u niego gwiazdorskich manier. Włodek bywał na światowych salonach piłkarskich, jednak na krajowych boiskach zawsze miał czas dla kibiców, rozdając swoje fotki i autografy. I za to go kochali nasi kibice.

- Reprezentuję inne pokolenie piłkarskie, ale mam duży szacunek do ojca "Ebiego", który był naprawdę wielkim piłkarzem - mówi nam Jerzy Dudek, znakomity polski bramkarz, który występował w jednej drużynie z synem Smolarka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice inwestują w fachowców. Miliony na nowoczesne szkolnictwo zawodowe

Katowice otrzymają blisko 3,5 mln zł dofinansowania na rozwój szkolnictwa zawodowego. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na kursy, staże uczniowskie, szkolenia dla nauczycieli oraz doposażenie szkolnych pracowni w nowoczesny sprzęt.

Ile zapłacimy za paliwo w poniedziałek? Jest obwieszczenie ministra energii

W poniedziałek, 17 sierpnia 2026 r., benzyna 95 ma kosztować nie więcej niż 6,41 zł/l, benzyna 98 - 7,20 zł/l, a olej napędowy - 7,37 zł/l - wynika z piątkowego obwieszczenia ministra energii.

Mniejszy hałas z kopalni Turów. Czesi potwierdzają

Drugi w tym roku pomiar hałasu w okolicach kopalni węgla brunatnego Turów potwierdził znaczną poprawę sytuacji - informuje samorząd Kraju Libereckiego.

PSE ogłaszają harmonogram przetargów na lata 2026–2027

PSE od września 2026 r. do końca III kwartału 2027 r. planują ogłosić przetargi o wartości do 4,94 mld zł – poinformowały Polskie Sieci Elektroenergetyczne.