Skończył się czas polityki, nastał czas wytężonej pracy w PGG
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Na tą chwilę nie jest to plan do zaakceptowania, bo na rynku zrobiłaby się już totalna konkurencja polsko-polska, albo wyselekcjonowane kilka kopalń robiłoby na rzecz koncernów energetycznych - uważa wiceprzewodniczący ZZGwP
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
- Polska Grupa Górnicza powstała na bazie Kompanii Węglowej, która była w fatalnej kondycji. Od roku mamy jednak nową firmę i mam nadzieję, że będzie to nowa jakość w polskim górnictwie – powiedział w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.
Związkowiec zauważa, że PGG działa bardzo dynamicznie, czego przykładem może być włączenie do niej kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego.
- Dzieję się zatem bardzo dużo, ale w tym wszystkim potrzeba cierpliwości. Wyniki nie są jeszcze satysfakcjonujące, ale PGG powstała po to żeby być wiodącą firmą w Europie i myślę, że tak będzie – przyznaje Wacław Czerkawski, który zwraca uwagę, że teraz nadszedł czas wytężonej pracy.
- Trzeba skupić się na odpowiednim poziomie wydobycia w kopalniach PGG. Po prostu po okresie wielkiej polityki nastał czas na normalne funkcjonowanie. Bo trzeba wprost powiedzieć, że ostatnie kilkanaście miesięcy to była wielka polityka, szukanie inwestorów i umiejscowienie PGG nie tylko na rynku węglowym, ale też na rynku energetycznym. Myślę, że to już mamy za sobą. Teraz trzeba się skupić na robotach przygotowawczych, na inwestycjach. To czas normalnej pracy dalekiej od manewrów politycznych. To czas pracy, która ma przynieść konkretne efekty.