Wyrok ma poważne konsekwencje. Gdyby wszystkie prywatne elektrownie i elektrociepłownie mogły wystąpić o zwrot akcyzy tak jak Mercury Energia, to Skarb Państwa musiałby przeznaczyć na ten cel ok. miliarda złotych.
Wyrok Sądu we Wrocławiu jest drugim tego typu w kraju. Jeśli będzie prawomocny, może skłonić kolejne prywatne elektrownie do odzyskania zapłaconej akcyzy. By tego uniknąć, Ministerstwo Finansów przygotowało poprawki do ustawy o podatku akcyzowym. Przeniosą one obowiązek płacenia akcyzy z elektrowni na dostawców energii. Mogą wejść w życie od 1 lipca.
Stawka podatku wynosi obecnie 20 zł za każdą megawatogodzinę. Jeśli elektrownie przestaną ją płacić, to powinny automatycznie obniżyć ceny. Ale tak się nie stanie. Eksperci przewidują, że ceny mogą spaść u producentów najwyżej o 10 zł. Jeśli dodać do tego przeniesioną na dostawców akcyzę, ceny dla odbiorców powinny wzrosnąć.
Zobacz też:
Akcyza na energię wraca jak bumerang