Silesia: Związkowcy grożą strajkiem, jeśli Pawlak nie sprzeda kopalni
fot: Jerzy Chromik
Być może już jutro, 9 maja br. Tom Gibson projekt umowy dot. sprzedaży Silesii
fot: Jerzy Chromik
Dlaczego resort gospodarki opóźnia sprzedaż Silesii - zastanawia się \"Parkiet\"? Waldemar Pawlak mówi oględnie o \"sprawdzaniu różnych informacji\". Prawdopodobnie chodzi o wiarygodność szkockiej spółki GG, której kapitał zakładowy wynosi 100 funtów brytyjskich. Była ona jedynym oferentem w przetargu na kupno Silesii. Za zakład przynoszący 30 mln zł straty rocznie chce zapłacić 250 mln zł (cena wywoławcza wynosiła 111,5 mln zł). Umowę sprzedaży podpisano miesiąc temu, a GG wpłaciło 4 mln zł wadium. Dokumenty czekają na podpis ministrów gospodarki i skarbu. - Z naszych informacji wynika, że przedstawiciele rządu wolą zlikwidować Silesię niż narazić się na kompromitację. Tę kopalnię łatwo zrestrukturyzować tak, by przynosiła zyski, co rządzącym się nie udawało - mówi Czerkawski. Dodaje, że nie spodziewano się zainteresowania kupnem zakładu, więc umowa sprzedaży została przygotowana niedbale, z czym teraz rząd i Kompania mają problem.