Silesia Miners grają do końca
fot: Jarosław Galusek
Zwycięski mecz "Górników" z warszawskimi "Orłami" w półfinałach Mistrzostw Polski w październiku 2009 roku
fot: Jarosław Galusek
O godzinie 14:00 na stadionie Rozwoju Katowice AZS Silesia Miners zmierzą się z Warsaw Eagles. Dla Górników będzie to najprawdopodobniej ostatni mecz sezonu (wszystko wskazuje na to, że unikną baraży o utrzymanie się w lidze), o którym chcieli by szybko zapomnieć. Ekipa z Warszawy wciąż walczy jeszcze o awans do czołowej czwórki, która rozgrywa między sobą mecze o tytuł mistrzowski.
Ekipa ze Śląska, mistrzowie Polski, to drużyna wzlotów i upadków. Gdy przyłączyli się do Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego w 2007 roku zanotowali wspaniały wynik zdobywając wicemistrzostwo. W następnym sezonie upadli bardzo nisko uzyskując zaledwie szóstą lokatę. W 2009 roku odrodzili się i sięgnęli po mistrzostwo. Bieżące rozgrywki zakończą zgodnie ze swoją sinusoidą - ich obecny bilans to zaledwie jedna wygrana i pięć porażek.
- W tym roku mieliśmy wiele trudności, których nie było w sezonie 2009. Poza tym drużyna czerpie siły także z działań trenera, a ja tym razem nie wykonałem wystarczająco dobrej pracy w motywowaniu zawodników. Przegraliśmy pięć spotkań różnicą w jedynie 32 punktów, czyli średnio blisko jedno przyłożenie dzieliło nas od rywali - zauważył Jeff Shiffman, trener Górników.
Drużyna ze Śląska w tabeli graniczy właśnie z Warsaw Eagles. Jednak warszawianie mają znacznie lepszy bilans, notując dwie wygrane i trzy porażki. Z takim dorobkiem niezmiernie ważne jest dla nich spotkanie z Miners, które może przybliżyć ich do półfinałów.
Mistrzowie Polski z lat 2006 i 2008 w tym sezonie zaskakują wysokimi klęskami i bardzo nierówną grą w ataku. Miners – obrońcy mistrzowskiego tytułu – niczym negatywnym chyba już nas nie zaskoczą. Może być tylko lepiej!