Siatkarze zjechali 950 m pod ziemię

1666172165 siatkarze borynia

fot: JSW

JSW jest sponsorem strategicznym Jastrzębskiego Węgla od 2005 roku

fot: JSW

Przed meczem z Aluronem CMC Wartą Zawiercie siatkarze Jastrzębskiego Węgla oraz sztab szkoleniowy drużyny zjechali 950 metrów pod ziemię w ruchu Borynia. Siatkarzom towarzyszył Tomasz Cudny, prezes zarządu JSW.

Jak poinformowali przedstawiciele JSW, kilkunastoosobowa ekipa zawodników i przedstawicieli sztabu szkoleniowego Jastrzębskiego Węgla miała okazję zapoznać się z technologią wydobycia węgla oraz specyfiką pracy górników dołowych. Po pobraniu lamp oraz aparatów ucieczkowych, zawodnicy i szkoleniowcy zjechali szybem na poziom 838 m. Stamtąd koleją podziemną udali się w rejon partii „F” kopalni, by dalej zejść pochylnią na poziom 950 m, bezpośrednio do oddziału robót przygotowawczych. Tam siatkarze zapoznali się z procesem drążenia wyrobiska, a potem dotarli do ściany wydobywczej. Na powierzchnię powrócili po kilku godzinach.

Na zawodnikach Jastrzębskiego Węgla zjazd na dół kopalni zrobił ogromne wrażenie.

– Ten dzisiejszy poranek to było trudne, ale i znaczące doświadczenie. Pokazało nam, jak ciężka jest praca górników. Także dla nas jako drużyny jest to pewnego rodzaju lekcja. My ze swojej strony możemy zadeklarować, że zrobimy wszystko, by osiągać dla Klubu sukcesy – mówił Benjamin Toniutti, kapitan Jastrzębskiego Węgla.

Wtórował mu wywodzący się z górniczej rodziny Rafał Szymura: – Cieszę się, że miałem okazję zjechać na dół i zobaczyć, jak to wszystko funkcjonuje. Teraz doceniam, jak ciężka jest to praca i ile ludzie muszą w nią włożyć wyrzeczeń i serca. Nigdy nie wierzyłem ojcu, ani kuzynom, że jest na dole tak trudno, a rzeczywiście jest to kawał ciężkiej roboty – podkreślał pochodzący z Rybnika Szymura, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla. I dodał: - Jesteśmy wdzięczni górnikom, bo tak naprawdę oni robią to dla nas. Gdyby nie wydobywali węgla, my nie mielibyśmy pracy. Z mojej strony mam więc ogromny szacunek dla ludzi, którzy pracują pod ziemią. Myślę, że taka „wycieczka” przydałaby się każdemu człowiekowi, żeby docenić, jak ważna dla Śląska jest praca górników.

Po wizycie w kopalni zawodnicy i trenerzy spotkali się z władzami spółki i kopalni Borynia-Zofiówka.

– Cieszę się, że zawodnicy skorzystali z tej możliwości i zobaczyli, jak pracują górnicy. Wielu z was ta wizyta pewnie poszerzyła perspektywy. Widzę, że jesteście po niej zadowoleni. Dziś życzę wam odpoczynku, a w kontekście całego sezonu wielu sukcesów na niwie sportowej, bo mocno na was liczymy – podkreślał Łukasz Szlązak, dyrektor kopalni Borynia-Zofiówka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwycięstwo w finale Rolanda Garrosa nie dla Mai, ale ona i tak wygrała!

Nie udało się Mai Chwalińskiej, tenisistce z Dąbrowy Górniczej, zawodniczce klubu BKT Advantage Bielsko-Biała, wygrać prestiżowego turnieju Rolanda Garossa w Paryżu. W finale, trwającym niespełna dwie godziny, pokonała ją Rosjanka Mirra Andriejewa. Maja rozegrała w Paryżu 10 spotkań, wygrała dziewięć. To niesamowity sukces dla kwalifikantki.

Atom, gaz i SMR-y to filary bezpieczeństwa. Ale węgiel też będzie jeszcze potrzebny

Rozmowa ze Sławomirem Żygowskim, prezesem polskiego oddziału GE Vernova

Rydułtowy z 33 mln zł dotacji do nowych funkcji terenu szybu Leon III

Samorząd Rydułtów otrzymał blisko 33 mln zł unijnej dotacji do wartego ponad 35 mln zł projektu zaadaptowania dawnych obiektów szybu Leon III kopalni Rydułtowy na potrzeby rozwijania nowej działalności gospodarczej. W tym celu w budynkach sprężarek i maszyny wyciągowej powstaną nowe biura i magazyny.

Gaz-System: Włączenie odcinka gazociągu jamalskiego do systemu obniży koszt importu gazu

Dzięki włączeniu krajowego odcinka gazociągu jamalskiego do polskiego systemu przesyłu gazu i objęciu go nową taryfą, w 2027 r. znacznie spadnie koszt importu gazu do Polski i koszt tranzytu - poinformował w piątek Gaz-System.