SEP: Geomatyka coraz częściej stosowana

Skaner fazowy pp

fot: Piotr Przeniosło

Jak działa laser fazowy mogli przekonać się na własne oczy uczestnicy SEP

fot: Piotr Przeniosło

Geomatyka zdominowała popołudniową część wykładów, trzeciego dnia XX Szkoły Eksploatacji Podziemnej. Prelekcje dotyczących modelowania złóż, zastosowania informatyzacji i wizualizacji procesów wydobywczych, cieszyły się wielkim zainteresowaniem. Dodajmy, że geomatyka po raz pierwszy w historii znalazła w programie SEP.


O korzyściach wynikających z modelowania złoża mówił Jerzy Nycz, geolog Lubelskiego Węgla Bogdanka. Spółka ta w 2007 roku podjęła decyzję o wprowadzeniu cyfrowego modelu złoża.


- Dzięki takiemu modelowaniu można było scentralizować informacje geologiczne i znacznie usprawnić funkcjonowanie zakładu. Widzimy całe złoże „w jednym miejscu”, możemy lepiej i szybciej podejmować pewne decyzje. Mamy przed oczami modele np. kaloryczności, strukturalności czy też zawartości popiołu - wyjaśnia geolog z Bogdanki.


W ocenie Jerzego Nycza, modelowanie jest bardzo czasochłonnym zajęciem, wymagającym dużego nakładu pracy. - Dlatego też odczuć można pewną niechęć do wprowadzania tego typu rozwiązań. O ile się nie mylę, LW to jedyna kopalnia w Polsce, która posiada kompletny cyfrowy model złoża. Mam jednak nadzieję, że już niedługo - przyznał Nycz.


Artur Szamałek, starszy geolog KWB Konin w swoim referacie zauważył, że posiadanie cyfrowej bazy danych znacznie zwiększa efektywność pracy.


- Warto jednak pamiętać, że zabierając się za tworzenie takiej bazy należy ściśle określić plan, aby później ograniczyć komplikacje w momencie wdrażania systemu. W kopalni Konin działa np. system gps, który pozwala nam na bieżąco monitorować i wizualizować wydobycie. Ważne, patrząc przyszłościowo, aby wprowadzony system był maksymalnie ustandaryzowany pod kątem nazewnictwa - przyznaje Szamałek.


O wdrażanym numerycznym systemie modelu złoża w kopalniach Kompanii Węglowej mówił Jacek Piwowarczyk. - KW zawarło umowę z Asseco Poland. W systemie tym ma zostać wprowadzona m.in. cała sieć wyrobisk górniczych. Do tej pory posiadaliśmy w dwóch kopalniach cyfrowe modele złóż. Teraz mają być ujednolicone z całym systemem. Wprowadzający to rozwiązanie musimy dochować bezpieczeństwa administrowania danymi. W 15. oddziałach naszej spółki mamy do czynienia z różnym nazewnictwem układów współrzędnych. Dlatego po konsultacjach postanowiliśmy pozostawić też dotychczasowe formy zapisów dla prac dołowych. Owszem dla pewnego ujednolicania dodamy też nazewnictwo nowe, kompatybilne dla wszystkich jednostek – powiedział Piwowarczyk.


W planach spółki jest wprowadzenie na każdej kopalni koordynatora, który będzie odpowiadał za funkcjonowanie systemu. Mają się też w nim znaleźć dane o strukturze stratygraficzno-litologicznej i tektonicznej, warunkach hydrogeologicznych i geologiczno-inżynierskich w obszarze prowadzenia robót górniczych. System umożliwi obliczanie zasobów węgla według zadanych kryteriów np. zawartości popiołu w węglu czy wartości opałowej oraz modelowanie struktury jakościowej i ilościowej jego zasobów w pokładach.


Zastosowanie technologii skanowania laserowego w geomatyce wykazał Artur Adamek z firmy Skala 3D, która współpracuje z Bogdanką. W pierwszej kolejności w wyświetlonej projekcji zaprezentował deformację podszybia szybu w kopalni LW Bogdanka.


Możliwości zaprezentowanego laseru fazowego mogli ocenić również sami uczestnicy, którzy zostali „zeskanowani”. - Możemy tutaj zobaczyć, jak dokładne jest to urządzenie. Może rejestrować do miliona drobnych punktów na sekundę, a także rejestrować nawet kilku milimetrowe elementy. Jest przystosowany do pracy w ekstremalnych warunkach. W zależności od rodzaju, lasery obejmują zasięgiem obszar od 30-40, aż do 600-800 metrów - wyjaśnił Artur Adamek.


Pomysł zorganizowania sesji traktującej o geomatyce zrodził się w grudniu ub. r. Wówczas organizatorzy SEP nawiązali współpracę z Komisją Geomatyki Górniczej Polskiego Towarzystwa Informacji Przestrzennej.


W piątek (25 bm) zainteresowanych geomatyką czeka nie lada atrakcja – telemost z Australią w ramach Otwartego Forum Dyskusyjnego. Eksperci firmy Bentley System, sponsora sesji, opowiedzą o swej pracy i doświadczeniach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.