Informacje te tak wstrząsnęły prezesem PiS, że - jak mówił on w jednym z wywiadów - gdyby się potwierdziły, mogłyby \"zmieść wielką część sceny politycznej\" - czytamy w \"Dzienniku\".
Dokumenty, które Ziobro pokazał szefowi PiS to kilkaset stron protokołów przesłuchań. Najważniejsze z nich to zeznania Krzysztofa Baszniaka, biznesmena realizującego między innymi kontrakty dla Iraku i byłego wiceministra pracy w rządzie Waldemara Pawlaka.
\"Dziennik\" publikuje zeznania Baszniaka, w których mówi on o kulisach handlu ropą i gazem, układach, mafii pruszkowskiej i rosyjskiej oraz łapówkach dla polityków i parasolu ochronnym służb specjalnych dla nielegalnych interesów. Baszniak opisuje między innymi spotkanie, do którego doszło w siedzibie Orlenu. Wzięli w nim udział między innymi ówczesny prezes Orlenu Zbigniew Wróbel, wiceszef rosyjskiego koncernu naftowego Jukos oraz przyrodni brat Leszka Millera Sławomir.
Na tym spotkaniu - według Baszniaka - miała paść propozycja łapówki za zrealizowanie kontraktu z Jukosem. \"Dziennik\" pisze, że łapówka miała być po połowie podzielona między \"kamandę prezydenta Kwaśniewskiego i kamandę premiera Millera\". Łącznie do podziału było 14 milionów dolarów. \"Dziennik\" dodaje, że w zeznaniach dotyczących również innych głośnych spraw roi się od znanych nazwisk - ministrów Marka Siwca i Marka Ungiera oraz Józefa Oleksego i Mieczysława Wachowskiego.
Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy
Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.