Sensacja na początek: Wiertpol stracił punkty
Oj, dostało się po łapkach tym, którzy już po rundzie wiosennej zakładali mistrzowską koronę na głowę Wiertpolu. Pierwsza kolejka rundy rewanżowej przyniosła pierwszą niespodziankę, o ile nie sensację: lider tabeli zaledwie zremisował z Cabo Steel Sosnowiec!
Mecz miał być rozegrany na boisku Górnika MK Katowice w Kostuchnie, ale okazało się, że tamten obiekt nie został zweryfikowany przez OZPN Katowice i Wiertpolowi groziłby walkower (to byłby numer!). Na kilka godzin przed rozpoczęciem spotkania Piotr Michalski załatwił rezerwowe boisko. W ten sposób obie drużyny trafiły na obiekt Hetmana Katowice.
Trudno ocenić, jak te przedmeczowe zawirowania wpłynęły na postawę Wiertpolu. Zaczęło się przecież po myśli gospodarzy, którzy już w 10 minucie objęli prowadzenie i mieli okazje na podwyższenie wyniku. Piłkarze Cabo Steel, którzy także mają problemy z rezerwacją boiska (na Niwce dostali wymówienie), nie położyli się jednak na łopatkach. Sami na mistrza nie mają szans, ale dzięki ich świetnej postawie bitwa o tytuł trwa nadal. Potknięcie lidera wykorzystała Lechia ZZG Wujek, która rozgromiła osłabioną kadrowo ekipę KWK Mysłowice-Wesoła.
Jeżeli wszystko potoczy się po myśli faworytów, to losy mistrzowskiego tytułu rozstrzygną się w ostatnich trzech kolejkach, kiedy Energoinstal zagra z Wiertpolem (12. kolejka), Wiertpol z Lechią (13.) i Lechia z Energoinstalem (14.).
Terminarz nie nabrał jeszcze ostatecznych kształtów, ponieważ boisk nie zgłosiły Cabo Steel i FC Bar. Poniżej przypominamy, gdzie grają pozostałe drużyny.
Wiertpol Katowice - na razie Hetman Katowice zamiast Kostuchny. Na pewno jeden mecz na Rozwoju Katowice.
Solidarność Śląsk - wszystkie mecze na własnym obiekcie w Rudzie Śląskiej-Kochłowicach, ul. Kalinowa 12.
Lechia Wujek - wszystkie mecze na Rozwoju Katowice.
Energoinstal - wszystkie mecze na sztucznym boisku Zagłębia Sosnowiec.
Mysłowice-Wesoła - wszystkie mecze na Górniku Wesoła.