Sejm za likwidacją Specjalistycznego Urzędu Górniczego i zmianami dot. górniczych emerytur
fot: Windeurope
Konieczna jest nowelizacja ustawy odległościowej w sprawie wiatraków na lądzie. 2,5 MW w Wielkopolsce można zbudować, jeśli zliberalizują się przepisy. Odróbmy swoje lekcje, nie patrzmy tylko na Unię
fot: Windeurope
Sejm znowelizował w czwartek Prawo geologiczne i górnicze oraz ustawę emerytalną. Zmiany dotyczą likwidacji Specjalistycznego Urzędu Górniczego oraz wprowadzają definicje odkrywki, kopalni i przodka, by uporządkować procedury przyznawania emerytur i rent, głównie dla górników z kopalń odkrywkowych.
Chodzi o przygotowany w Ministerstwie Aktywów Państwowych projekt nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego, ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw. Podczas czwartkowego głosowania za nowelizacją opowiedziało się 437 posłów, nikt nie był przeciw, a 11 posłów wstrzymało się od głosu.
Regulacja zakłada zmianę w strukturze nadzoru górniczego - zlikwidowany ma być Specjalistyczny Urząd Górniczy, nadzorujący m.in. urządzenia wyciągowe, transportowe i energetyczne w kopalniach; jego załogę i kompetencje ma przejąć Wyższy Urząd Górniczy - nikt nie traci pracy. Zmiana ma zoptymalizować strukturę nadzoru górniczego, bez szkody dla bezpieczeństwa w kopalniach.
Inną wprowadzoną przez nowelizację zmianą jest dodanie w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przepisów zawierających definicje odkrywki, kopalni oraz przodka - ma to uporządkować kwestie związane z przyznawaniem emerytur i rent górniczych, głównie dla pracowników górnictwa węgla brunatnego.
Sejm odrzucił zgłoszone poprawki zgłoszone przez Koalicję Obywatelską, która chciała m.in. bezpośredniego podporządkowania Wyższego Urzędu Górniczego premierowi, zamiast ministrowi aktywów państwowych. Uznania większości posłów nie znalazła także poprawka poszerzająca katalog osób wykonujących pracę w odkrywce o maszynistów pociągów przewożących urobek do miejsca składowania.
Ustawa trafi teraz do Senatu.