Sejm: CETA będzie głosowana 6 października

1473772651 kkb 0379

fot: Krzystof Białoskórski

Podczas wtorkowej debaty posłowie PO, Nowoczesnej i PSL wskazywali, że rząd, którego przedstawiciele poparli w komisji poselską poprawkę, nie przedstawił szczegółowego planu i harmonogramu wykorzystania dodatkowych środków

fot: Krzystof Białoskórski

Sejm będzie głosował nad uchwałą ws. umowy handlowej z Kanadą (CETA) w czwartek rano - informuje PAP poseł sprawozdawca tej uchwały Dominik Tarczyński (PiS). W środę wieczorem sejmowa komisja opowiedziała się za wpisaniem do uchwały, że Sejm będzie ratyfikował CETA większością 2/3 głosów. CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement) proponuje zniesienie niemal wszystkich ceł i barier pozataryfowych oraz liberalizację handlu usługami między Unią Europejską a Kanadą. Porozumienie ma być zawarte w październiku podczas szczytu UE-Kanada.

"Zgodnie z art. 90, ust. 2 Konstytucji RP ustawa wyrażająca zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej (CETA-PAP) (...) powinna być uchwalana przez Sejm większością 2/3 posłów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz przez Senat większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów" - głosi poprawka PiS poparta przez komisję ds. UE.

Za poprawką opowiedziało się 14 posłów z komisji, przeciw - 7, nikt się nie wstrzymał. Tarczyński zaznaczył, że poprawka ma charakter "intencyjny".

Jednak, jak powiedział PAP po posiedzeniu komisji Rafał Trzaskowski (PO), jego klub, który wcześniej popierał uchwałę, w obecnej sytuacji będzie głosował przeciw niej.

- Próba narzucenia tak wysokiego trybu ratyfikacji oznaczałaby, że tak naprawdę każdą umowę handlową trzeba by poddawać tak zaporowej ratyfikacji. Tworzyłaby precedens. A to jest odpowiedzialność rządu i trochę mnie dziwi to, że rząd PiS popiera podpisanie tej umowy, a posłowie PiS przegłosowują taką poprawkę, która może uniemożliwić jej ratyfikację. Nie widzę tu spójności.

Polski rząd nie zajął jeszcze stanowiska ws. CETA. Jak poinformował w środę w Sejmie, odpowiadając na zapytanie poselskie, wiceminister rozwoju Radosław Domagalski, prawdopodobnie stanowisko to zostanie przyjęte na następnym posiedzeniu Rady Ministrów. Później podczas środowej sejmowej debaty nt. CETA Domagalski tłumaczył, że polski rząd uważa CETA za umowę niezwykle ważną, stwarzającą olbrzymie szanse dla polskich przedsiębiorstw, ale dostrzega też szereg zagrożeń; to jest jeden z powodów, dla których nie ma stanowiska polskiego rządu na dziś.

Przekazał, że rząd już dyskutował o kwestii CETA.

- Wszystkie uwagi, które były ze strony ministrów - bardzo uważnie analizujemy - dodał.

W projekcie uchwały czytamy, że "Sejm RP, uznając znaczenie współpracy handlowo-inwestycyjnej UE z krajami trzecimi i korzyści z niej wynikające dla polskiej gospodarki, mając na uwadze zakończenie negocjacji kompleksowej umowy gospodarczo-handlowej (CETA) między Kanadą, z jednej strony, a UE i jej państwami członkowskimi, z drugiej strony (...) oraz przedstawione przez Komisję Europejską projekty decyzji ws. podpisania, zawarcia i tymczasowego stosowania tej umowy, dążąc do zabezpieczenia polskich interesów w negocjowanych przez UE umowach handlowych, tak aby ich finalny kształt był korzystny dla polskich przedsiębiorstw i obywateli, stoi na stanowisku, iż umowa CETA obejmuje sprawy leżące w zakresie kompetencji państw członkowskich UE, co oznacza, że umowa ta powinna być traktowana jako umowa o charakterze mieszanym".

"W konsekwencji do zawarcia tej umowy i jej pełnego wejścia w życie niezbędne jest przeprowadzenie procedur jej zatwierdzenia, zgodnie z wymogami i wewnętrznym porządkiem prawnym poszczególnych państw członkowskich UE. Zgodnie z polskim porządkiem konstytucyjnym związanie umową CETA powinno nastąpić w drodze ratyfikacji za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie, bowiem umowa dotyczy kwestii regulowanych w ustawach lub wymagających ustawy. Jednocześnie Sejm RP stoi na stanowisku, że przedmiotem tymczasowego stosowania mogą być jedynie postanowienia umowy CETA dotyczące spraw leżących w zakresie kompetencji UE".

Wiceszef MR tłumaczył, że tymczasowo mogą być stosowane zapisy CETA będące w kompetencjach UE, czyli część handlowa.

- Natomiast część inwestycyjna - ta najbardziej kontrowersyjna, która jest też przedmiotem dyskusji wewnątrz polskiego rządu - dotyczy zasady rozstrzygania sporów na linii państwo-inwestor. I ta część dotycząca sądów inwestycyjnych nie wchodzi w zakres tymczasowego stosowania, ona dopiero wejdzie w życie po ratyfikacji dokonanej przez ostatni z parlamentów państw członkowskich - wskazał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.