Sejm: na wniosek PSL o polskim sprzeciwie wobec redukcji CO2

fot: Krystian Krawczyk

Roczny dodatek pieniężny proponowany w poselskim projekcie miałby wynosić 700 zł, jeżeli renta lub emerytura miesięcznie nie przekracza 800 zł, 500 zł - w przedziale od 800 do 1,3 tys. zł i 250 zł - jeżeli przekracza 1300 zł

fot: Krystian Krawczyk

Na wniosek PSL Sejm wysłucha w czwartek 14 marca informacji ministra środowiska na temat polskiego weta w sprawie unijnych planów redukcji emisji CO2 po 2020 r. - poinformował Stanisław Żelichowski (PSL).

Ludowcy chcą zapytać o wpływ na gospodarkę zwiększania opłat za korzystanie ze środowiska.

Polska zawetowała w piątek propozycję Komisji Europejskiej, by ustalić mapę drogową redukcji CO2 do 2050 r. Komisja chciała, by w porównaniu z 1990 r. UE zredukowała emisję o 40 proc. w 2030 r., o 60 proc. w 2040 r. i o 80 proc. w 2050 r. Minister środowiska Marcin Korolec uznał za przedwczesne przyjmowanie w UE wewnętrznych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych po 2020 r. i zobowiązań w walce z ociepleniem klimatu.

PSL zwróciło się do marszałek Sejmu Ewy Kopacz, by minister Korolec przedstawił informację w tej sprawie na obecnym posiedzeniu Sejmu. W swoim wniosku Stronnictwo podkreśliło, że Sejm i opinia publiczna powinny poznać odpowiedzi na pytania dotyczące tego zagadnienia, zwłaszcza, że komentarze na temat polskiego weta są różne.

Ludowcy pytają, czy Polska spełniła wymagania wynikające z Protokołu z Kioto do Ramowej Konwencji Klimatycznej, a także czy jest możliwa istotna redukcja gazów cieplarnianych siłami i środkami jedynie Europy. Chcą też, by minister środowiska powiedział, jaki wpływ na gospodarkę europejską może mieć znaczne zwiększenie opłat za korzystanie ze środowiska.

Szef sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa Stanisław Żelichowski (PSL) powiedział w środę, że komunikat o polskim wecie ws. unijnych propozycji dotyczących redukcji emisji CO2 mówi bardzo niewiele, a wielu ludzi pyta jak wygląda ta sprawa.

- Trzeba szerzej powiedzieć na temat zobowiązań Polski i Europy dotyczących walki ze zmianami klimatycznymi - podkreślił poseł. Jak zaznaczył przedstawienie informacji będzie też okazją do tego, by przypomnieć, że Polska spełniła wszystkie zobowiązania wynikające z porozumień konwencji klimatycznych zawartych na forum ONZ.

- Przy okazji pytamy pana ministra jak to (kolejna redukcja emisji CO2) wpłynie na gospodarkę unijną, ponieważ w tej chwili koszt pracy w UE jest najwyższy na świecie, jeśli do tego dołożymy coraz większe koszty wynikające z korzystania ze środowiska, to obawiam się, że część biznesu zainwestuje swoje środki na innych kontynentach i będziemy mieć problem - zauważył Żelichowski.

Jego zdaniem należy też zadać sobie pytanie, czy siłami i środkami jedynie Europy można rozwiązać globalny problem ocieplenia klimatu, jeśli stary kontynent odpowiada jedynie za niewielki procent emisji CO2.

- Nawet gdybyśmy podwyższyli cenę energii o sto procent, to zmniejszylibyśmy o 5 proc. emisję globalną CO2, czyli jeśli się dopuści wielkich trucicieli do takiego działania, to będzie takie machanie szabelką - ocenia polityk.

Jak poinformował Żelichowski przedstawienie informacji bieżącej w tej sprawie planowane jest na czwartkowe przedpołudnie.

Już raz - w czerwcu 2011 r. - Polska zablokowała konkluzje rady UE w sprawie tzw. mapy drogowej, wyznaczającej cele redukcji CO2 do 2050 r., w obawie przed wzrostem celu redukcji na 2020 r. i dodatkowych obciążeń dla naszej gospodarki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.