Sejm: komisja za nowelą o transporcie drogowym

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Unijne założenia na lata 2014-2020 przewidują, iż będą pieniądze na drogi znajdujące się w europejskiej sieci transportowej, a także na drogi powiatowe

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Utworzenie Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego zakłada projekt noweli ustawy o transporcie drogowym, który we wtorek (4 października) pozytywnie zaopiniowała komisja infrastruktury. Rejestr ma poprawić bezpieczeństwo i konkurencję w transporcie drogowym. Nowelę przygotowało Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa.

- Dostęp do aktualnych danych przedsiębiorców transportu drogowego poprawi bezpieczeństwo transportu drogowego i obrotu transportowego poprzez wyeliminowanie nieuczciwych przedsiębiorców oraz stworzy warunki do uczciwej konkurencji przewoźników - wskazano w ocenie skutków regulacji.

Jak wyjaśnił we wtorek podczas posiedzenia sejmowej komisji wiceminister Jerzy Szmit, utworzenie elektronicznego rejestru ma na celu wypełnienie przez Polskę zobowiązań wobec Unii Europejskiej.

- Mamy już cztery lata opóźnienia we wdrażaniu tych przepisów - zaznaczył Szmit.

Termin wdrożenia unijnych przepisów minął 31 grudnia 2012 r.

Wiceminister poinformował, że 5 października br. ma zapaść w tej sprawie wyrok w Trybunale Sprawiedliwości UE w Strasburgu.

- Nie miejmy wątpliwości, jaki ten wyrok będzie. No, bo skoro nie ma rejestru, to wyrok dla Polski może być negatywny" - powiedział Szmit. Jak jednak zaznaczył Polska będzie się odwoływać od wyroku. "A jednym z podstawowych argumentów, który nam umożliwi skuteczną obroną to będzie fakt przyjęcia tej ustawy do polskiego systemu prawnego - podkreślił wiceminister.

W trakcie prac posłowie wprowadzili do projektu noweli kilka poprawek o charakterze legislacyjnym i porządkującym.

Jak zakłada projekt rejestr zostanie zbudowany na bazie rejestrów funkcjonujących w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego (GITD) oraz ewidencji przewoźników drogowych prowadzonych w starostwach oraz miastach na prawach powiatu.

Ma on być prowadzony w systemie teleinformatycznym przez GITD i ma się składać z trzech ewidencji: przedsiębiorców, którzy mają zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego; poważnych naruszeń przepisów dotyczących obowiązków lub warunków przewozów drogowych; osób, które zostały uznane za niezdolne do kierowania operacjami transportowymi - do czasu przywrócenia dobrej reputacji.

Utworzony rejestr przez punkt kontaktowy zostanie połączony z rejestrami innych państw członkowskich UE, co ma umożliwić wymianę danych między krajami unijnymi.

Dane gromadzone w ewidencji przedsiębiorców, którzy posiadają zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, będą jawne i publicznie dostępne, z wyjątkiem m.in. danych dotyczących daty i miejsca urodzenia oraz adresu zamieszkania przedsiębiorcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.