Ścieżka geoturystyczna tam, gdzie wydobywano węgiel brunatny

fot: Damian Seredziński/ARC

Wędrujący ścieżką geoturystyczną w Geoparku Łuk Mużakowa napotykają bramę Dawnej Kopalni Babina. Słowo „babina” w języku łużyckim oznacza babcię

fot: Damian Seredziński/ARC

Łęknica jest przygranicznym miasteczkiem, malowniczo położonym wśród lasów. Poza typową dla pogranicza koncentracją drobnego handlu, wyróżnia się atrakcjami turystycznymi, powstałymi za sprawą przyrody, jak i człowieka.

Słynny jest niewątpliwie Park Mużakowski, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Nieco w jego cieniu pozostaje Geopark Łuk Mużakowa ze ścieżką geoturystyczną „Dawna kopalnia Babina”. Jest ona wspaniałym przykładem wykorzystania przemysłowego dziedzictwa regionu dla celów turystycznych – i to zrealizowanego w taki sposób, aby zwiedzanie zapewniło nam jednocześnie obcowanie z przyrodą.

Lodowiec – sprzymierzeniec górników
Geopark Łuk Mużakowa jest parkiem krajobrazowym, utworzonym dla ochrony moreny czołowej lodowca, który dotarł tu w czasie zlodowacenia środkowopolskiego, a konkretnie jego okresu nazywanego stadiałem Warty – około 170-120 tys. lat temu. Wprawdzie moreny czołowe ciągną się w wielu miejscach Polski, morena Łuku Mużakowa jest jednak nadzwyczaj dobrze zachowana i zaakcentowana w terenie – uznaje się ją za jedyną na świecie morenę czołową dostrzegalną z kosmosu. Samo to stanowi o wyjątkowości tego tworu przyrody.

Historia eksploatacji
Połączenie działalności lodowca z występującymi tu pokładami węgla brunatnego stworzyło sprzyjające okoliczności dla rozwoju górnictwa. Pokłady, znajdujące się normalnie dość głęboko pod ziemią, zostały w wyniku ruchów mas lodu sfałdowane, złuskowane i zuskokowane. Wszystkie te procesy, zwane glacitektonicznymi, są nieco podobne do tektoniki tworzącej obszary górskie. Doprowadziły one do wydźwignięcia części pokładów węgla w płytsze partie górotworu, co umożliwiło ich eksploatację przy użyciu mniej zaawansowanej techniki. Górnictwo mogło się tu dzięki temu rozpocząć jeszcze przed stworzeniem wysokowydajnych maszyn znanych z wielkich kopalń odkrywkowych, takich jak Turów.

Powszechnie przyjmuje się rok 1921 jako początek przemysłowej eksploatacji węgla na tym terenie. W rzeczywistości granicę tę należałoby cofnąć do roku 1867, kiedy to działalność rozpoczęła kopalnia Wilhelmine II w Czaplach. W następnych latach musiały pojawić się kolejne niewielkie kopalnie, skoro w 1877 r. następuje ich połączenie w Consolidierte Tschöpelner Braunkohlenwerke (Zjednoczone Kopalnie Węgla Brunatnego w Czaplach).

Babina nie była zatem pierwsza. Na kartach historii przemysłu pojawiła się w 1921 r., stanowiła jednak nową jakość. O ile produkcja w kopalni Wilhelmine II w 1877 r. wynosiła ponad 8 tys. t, to Babina w 1937 r. wydobyła 225,5 tys. t węgla. Na swoje czasy stanowiła zatem prawdziwie wielkoprzemysłowy zakład górniczy, przy którym starsze kopalnie wydają się ledwie manufakturami.

Co ciekawe, duża część historii lokalnego górnictwa to wydobycie metodą podziemną, przypominającą nieco eksploatację węgla kamiennego. Zazwyczaj w podziemnym górnictwie węgla brunatnego stosowano systemy zabierkowe. Systemy ubierkowe, w tym ścianowe, były niezwykle trudne do zastosowania ze względu na skały stropowe, niemające litego charakteru, jak w górnictwie węgla kamiennego. Unikano zatem odsłaniania dużych powierzchni stropu. Górnictwo odkrywkowe stopniowo wypierało eksploatację podziemną – pojawienie się wysokowydajnych maszyn do zdejmowania nadkładu zmniejszyło koszty udostępnienia złoża w ten sposób. Odkrywki w rejonie Babiny działały już w 1935 r., jednak odchodzenie od eksploatacji podziemnej w górnictwie „miękkich” węgli trwało w Polsce do lat 70.

Jako samodzielny zakład Babina działała do 1953 r., kiedy to została połączona z kopalniami Wiktor oraz Pustkowie w jedną, o nazwie Przyjaźń Narodów.

Kres górnictwa węglowego w rejonie Łęknica – Czaple przyniósł 1973 r.

Malownicze szkody
Sama przyroda wspaniale zrekultywowała blizny po ludzkiej działalności. Odkrywki i zapadliska stały się malowniczymi zbiornikami wodnymi o niepowtarzalnym charakterze w postaci wysokich brzegów – skarp z odsłonięciami pokładów węgla brunatnego oraz elementami tektoniki lodowcowej.

Miejsca wypełnione niegdyś odgłosami ciężkiej pracy górników stały się oazą spokoju. Niezwykły widok stanowią zbiorniki wodne powstałe przez zapadnięcie pustek poeksploatacyjnych związanych z górnictwem podziemnym. Od dawnych odkrywek wyróżniają się obecnością zatopionych pozostałości lasu – wraz z osiadającą powierzchnią terenu obniżały się również drzewa, które w końcu znalazły się poniżej poziomu wody i obumarły. Dziś możemy zaobserwować sterczące z wody kikuty pni – krajobraz niespotykany w innych okolicznościach.

Pomiędzy dawnymi wyrobiskami wytyczono pięciokilometrową ścieżkę turystyczną. Ścieżka jest równa i szeroka – bez problemu do pokonania również z wózkiem. W sąsiedztwie ważnych obiektów znajdziemy tablice informacyjne, objaśniające widoczne szczegóły budowy geologicznej czy też opisujące pozostałości urządzeń kopalnianych.

Wśród tego wszystkiego posadowiono trzydziestometrową, drewnianą wieżę widokową, oferującą wspaniałą panoramę „pojezierza”, geoparku oraz lasów.

Z kierunku Wrocławia najdogodniejszy dojazd prowadzi autostradą A4 do węzła Krzyżowa, a następnie drogą krajową nr 18 do Łęknicy. Na miejscu są trzy dogodnie położone parkingi. Baza gastronomiczna znajduje się w samej Łęknicy, więc obiad warto zaplanować właśnie tam. Miejsce jest godne polecenia również dla rodzin z dziećmi, także tymi najmłodszymi. Na trasę warto zabrać rower – umożliwi to zobaczenie większej ilości atrakcji i zwiedzenie poza ścieżką geoturystyczną również części słynnego Parku Mużakowskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.