Rzeszów: Spotkanie żołnierzy-przymusowych górników

W kościele garnizonowym w Rzeszowie w niedzielę spotkali się byli żołnierze-górnicy, którzy w latach 1949-59 skierowani zostali do zastępczej służby wojskowej w Batalionach Pracy. Podczas Mszy świętej dziękowali za czas przeżyty w trudnej służbie i prosili o łaski na kolejne lata oraz złożyli kwiaty pod pamiątkową tablicą. Spotkanie zorganizował Związek Represjonowanych Politycznie Żołnierzy Górników w Rzeszowie.

Na spotkanie przybyli mieszkańcy Podkarpacia, którzy jako młodzi mężczyźni trafili do pracy w kopalni węgla, rudy uranu i w kamieniołomach.

Roman Zimny z Rzeszowa o tym, że zostanie górnikiem a nie prawdziwym żołnierzem, dowiedział się na początku służby w jednostce w Radzionkowie. - Po trzech tygodniach zostałem przeniesiony do jednostki w Bytomiu z rozkazem pracy w kopalni węgla. Pracowałem w najtrudniejszych rejonach kopalni na tzw. oddziale likwidacyjnym, tam gdzie nie chcieli pracować cywile. Ja musiałem wykonywać rozkazy i narażać swoje życie. Zwykle praca związana była z zamykaniem szybów, co wiązało się z dużym zagrożeniem. To były naprawdę trudne miesiące mojego życia - wspomina były żołnierz-górnik.

Czas pobytu w Wojskowych Batalionach Górniczych wahał się między 24 a 36 miesiącami. Przewinęło się przez nie ponad 210 tysięcy poborowych. W wyniku ciężkiej pracy zginęło ponad tysiąc osób, na kilka tysięcy określa się liczbę niepełnosprawnych w wyniku wypadków kalek, dziesiątki tysięcy służbę przypłaciły utratą zdrowia i przedwczesną śmiercią. Wojskowe Bataliony Górnicze oficjalnie zniesiono w 1956 roku, jednak nieformalnie działały jeszcze do 1959 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?

Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.

Huta Zabrze zaczyna transformację. GTP: Nie przychodzimy z gotową prezentacją

Huta Zabrze, zakład z ponad 240-letnią historią, wchodzi w fazę kompleksowej transformacji. Za projekt odpowiada Grupa Transformacji Przedsiębiorstw, która zapowiada pracę „od hali” i mierzalne efekty: wyższą rentowność, produktywność i samodzielność organizacji.

Będą tworzyć fabrykę aut elektrycznych w Jaworznie i szukają ludzi do pracy

Spółka ElectroMobility Poland, która będzie odpowiadać za stworzenie hubu elektromobilności w Jaworznie, prowadzi rekrutację.

Mniej nowych zamówień i niższa produkcja

Wskaźnik PMI przemysłu w Polsce spadł w sierpniu do 48,3 pkt wobec 49 pkt w lipcu - poinformował S&P Global. Zdaniem ekspertów, tempo spadku produkcji i nowych zamówień przyspiesza.