Rząd zaplanował kampanię: Księża, nauczyciele i publicyści mają przekonywać do atomu

Elektrownia jadrowa zarnowiec

fot: ARC

Pomni doświadczeń z niedokończoną budową elektrowni w Żarnowcu <i>(na zdjęciu)</i> autorzy akcji zwrócą się o pomoc m.in. do duchownych

fot: ARC

40 mln zł będzie kosztować rządowa kampania, która ma przekonać Polaków do elektrowni atomowych. Zaplanowano, że agitacją zajmą się m.in. nauczyciele fizyki w szkołach podstawowych oraz księża.

Do nich (oraz do samorządowców, polityków i wykładowców akademickich) w pierwszej kolejności trafi kilka tysięcy egzemplarzy obszernej, bo ponad 100-stronicowej, broszury \"Nie bójmy się energetyki jądrowej\" - napisał dziennik \"Polska\".

Wydawnictwo dostaną też parafie i seminaria duchowne. - Księża to bardzo ważne ogniwo w łańcuchu informacyjnym. Zależy nam przede wszystkim na tym, żeby nie powtórzyła się sytuacja z przed 20 lat, kiedy podczas referendum przegraliśmy batalię o budowę elektrowni jądrowej w Żarnowcu - tłumaczy Andrzej Strupczewski, pracownik Instytutu Energii Atomowej i autor broszury na łamach \"Polski\".

Dziennik przypomina, że wiele lat temu w gronie przeciwników atomu pojawiły się osoby związane z ruchem franciszkańskim, które ręka w rękę z ekologami protestowały przeciw inwestycji w Żarnowcu.

Drogą elektroniczną broszura zwolenników atomu doręczona zostanie także ekologom i przeciwnikom energetyki atomowej.

Autorzy broszury zamieścili w niej obrazowe porównania, które mają \"obalać mity rozpropagowane przez ekologów\" (dowiemy się np., że sześć razy bardziej zostaniemy napromieniowani podczas lotu z Warszawy do Nowego Jorku niż w ciągu roku przebywania obok elektrowni jądrowej).

W ramach akcji planuje się też spotakania z mieszkańcami województw pomorskiego i wielkopolskiego, bo to nadal najpoważniejsi kandydaci do lokalizacji to Żarnowiec i Klempicz.

Nowym orężem perswazji mają być też spoty w telewizji oraz sponsorowane programy publicystyczne.

Kluczowa dla losów energetyki atomowej w Polsce debata sejmowa ma się odbyć jesienią. Ponad rok temu Państwowa Agencja Atomistyki przeprowadziła sondaż, z którego wynika, że 47 proc. Polaków opowiada się za tym źródłem energii, a 38 proc. przeciw niemu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Transformacja energetyczna w Polsce będzie czysto pragmatyczna

Polska nie będzie prowadziła transformacji energetycznej w sposób ideologiczny, to będzie czysto pragmatyczny proces - powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Norweski projekt Orlenu z unijnym dofinansowaniem dla innowacyjnych technologii klimatycznych

Atlas – wspólna inicjatywa firm Orlen Upstream Norway, Aker BP i Höegh Evi – otrzyma 223 mln euro z Funduszu Innowacyjnego Unii Europejskiej. Wsparcie posłuży do uruchomienia sieci transportu i magazynowania dwutlenku węgla na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Atlas ma umożliwić zatłaczanie 6 mln ton CO2 rocznie, a jego uruchomienie planowane jest na 2031 rok.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.