Rząd przyjął projekt budżetu na 2016 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wszystkie obecnie używane banknoty zostaną bezterminowo prawnym środkiem płatniczym. Żaden banknot z nowymi zabezpieczeniami nie trafi do naszych portfeli przed kwietniem 2014 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rząd przyjął projekt budżetu na 2016 r. z deficytem nie większym niż 54,6 mld zł; deficyt sektora finansów publicznych wyniesie 2,8 proc. PKB - poinformował minister finansów Mateusz Szczurek po wtorkowym (29 września) posiedzeniu Rady Ministrów. Projekt budżetu ma w środę trafić do Sejmu.

Opracowując przyszłoroczne dochody budżetu, Ministerstwo Finansów założyło, że PKB wzrośnie w ujęciu realnym o 3,8 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 1,7 proc. Wynagrodzenia w gospodarce narodowej wzrosną nominalnie o 3,6 proc., zatrudnienia wzrośnie 0,8 proc., spożycie prywatne nominalnie o 5,5 proc.

W projekcie przewidziano zwiększenie - o ponad 2 mld zł - środków na wynagrodzenia dla grup pracowniczych, które od 2010 r. nie otrzymywały podwyżek, bowiem objęte były tzw. zamrożeniem wynagrodzeń. Wydatki na obronę narodową mają zostać podniesione do wysokości 2 proc. PKB, co oznacza, że będą wyższe o blisko 3 mld zł w stosunku do roku 2015.

Szczurek mówił, że "główne liczby pozostały niezmienione", w stosunku do wcześniejszych założeń. Przypomniał, że deficyt budżetowy wyniesie 54,6 mld zł, deficyt sektora finansów publicznych, według szacunków, to 2,8 proc. PKB.

- A więc cały czas poniżej 3 proc. PKB i jest to zbliżony wynik do 2015 roku - zaznaczył.

- Ten budżet nie jest specjalnie optymistyczny, podobnie jak miało to miejsce w poprzednich latach - ocenił.

- Mamy sporo przesunięć. Z większych elementów, to (...) środki na repatriantów - wskazał. Zaznaczył, że dokonane przesunięcia zmieściły się jednak w ramach tego samego limitu wydatków.

Przyznał, że "tak jak każdy, ten budżet wymagał trudnych decyzji".

- Jestem pewien, że w tym budżecie udało się połączyć dbałość o stabilność finansów publicznych i wypełnienie obowiązków wobec obywateli - podkreślił.

Minister poinformował, że "wydatki jednostek publicznych wzrosną w 2016 roku ok. 18,5 mld zł", co oznacza wzrost o 2,7 proc. Dodał, że "udało się wygospodarować w budżecie spory wzrost na badania, rozwój i naukę - o 6 proc.". Przyznał, że jest w budżecie "cały szereg drobnych przesunięć", m.in. zwiększenie środków na służby specjalne, ale wszystko "w ramach limitu wydatków, który pozostał w zasadzie bez zmian".

Wskazał, że w budżecie na 2016 rok zabezpieczone zostały środki - w wysokości 1 mld 410 mln zł - na wypłatę jednorazowych dodatków do emerytur i rent; wypłata powinna nastąpić na początku 2016 roku. Dodał, że w ramach funduszu pracy zabezpieczone zostały dodatkowe pieniądze na nowe formy zwalczania bezrobocia.

- Wierzymy, że 2016 rok będzie kolejnym rokiem jeszcze niższego bezrobocia, jeszcze większego zatrudnienia. A przypomnę, że rekordy, jeśli chodzi o zatrudnienie, osiągamy już teraz w historii naszej 26-letniej, potransformacyjnej - podkreślił.

Minister pytany był, czy przygotowując projekt, resort finansów brał pod uwagę spowolnienie w Chinach i czy liczy się z tym, iż wzrost gospodarczy w 2016 r. może być niższy niż założone 3,8 proc. Szczurek przypomniał, że za jego urzędowania pomyłki, jeśli chodzi o wzrost PKB, miały miejsce, ale korekty były w górę, a nie w dół.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd chce przyspieszyć atom. Bezterminowe decyzje lokalizacyjne dla elektrowni jądrowych

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt kolejnej nowelizacji tzw. specustawy jądrowej (UD382). Zmiany mają usunąć bariery administracyjne i prawne w przygotowaniu oraz realizacji inwestycji atomowych, w tym pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 82 - Marek Popiołek | Dyrektor ds. rozwoju biznesu PSNM

Marek Popiołek z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności był gościem studia nettg.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie mówi o Śląsku jako sercu polskiej motoryzacji, elektromobilności jako kierunku rozwoju regionu oraz o tym, jak pogodzić rozwój transportu elektrycznego z bezpieczeństwem energetycznym. 

Wiceprezes górniczej spółki zrezygnował z pełnionej funkcji. O kogo chodzi?

Bartosz Kępa, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej ds. finansowych złożył oświadczenie o rezygnacji z dniem 31 października 2026 roku z funkcji członka zarządu. Powodem rezygnacji Bartosza Kępy z pełnionej od 1 kwietnia 2024 roku funkcji są względy osobiste - poinformowała PGG.

W weekend i w poniedziałek benzyna 95 ma kosztować najwyżej 6,97 zł za litr, diesel 8,06 zł

W weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,97 zł, benzyny 98 - 7,85 zł, a oleju napędowego 8,06 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny maksymalne wszystkich tych paliw będą wyższe niż w piątek.