Rusza rewizja uprawnień związkowców

BUDRYK STRAJK 202 JN

fot: Jakub Nowak

Strajk w Budryku pokazał, że grupa związkowców może blokować zakład, narażając go na milionowe straty

fot: Jakub Nowak

Po raz pierwszy o konieczności walki ze związkową samowolą, która paraliżuje pracę kolejnych firm, mówią równocześnie i pracodawcy, i związki zawodowe. Komisja Trójstronna chce się tym tematem zająć już w tym tygodniu.

Ustawę o związkach zawodowych czeka rewolucja. Co do tego, że jest konieczna, nie mają wątpliwości nawet same związki zawodowe. Wśród proponowanych zmian jest rezygnacja z konsultacji ważnych dla firmy zmian ze wszystkimi związkami działającymi na jej terenie. Zamiast tego pracodawca rozmawiałby o sprawach kluczowych albo z wyłonioną jedną reprezentacją pracowników, albo tylko z przedstawicielami ogólnopolskich reprezentatywnych związków - napisał \"Parkiet\".

Dotychczas jakakolwiek zapowiedź takiej dyskusji spotykała się z ostrą krytyką związkowców, a w przedsiębiorstwach rozwijała się wolna amerykanka. Pracodawca musi bowiem traktować na równi żądania związków reprezentujących zarówno 90 proc. pracowników, jak i 1 proc., jakby każdy z nich reprezentował całą załogę. Tylko w sprawach indywidualnych, jak zwolnienie z pracy, związki reprezentują swoich członków lub osoby, które o to poproszą. 

Jaskrawym przykładem, do czego takie przepisy prowadzą, był strajk w kopalni Budryk. Mimo porozumienia podpisanego przez duże związki zawodowe z pracodawcą strajk nie został przerwany. - To chyba przetarło wszystkim oczy. Dziesięcioosobowa organizacja, założona kilka dni przed strajkiem, nie dopuszczała ludzi do pracy i narażała firmę na wielomilionowe straty - mówi \"Parkietowi\" wiceminister gospodarki Rafał Baniak, odpowiedzialny w rządzie za dialog społeczny.
Pod wpływem doświadczeń z górnikami i podobnie przebiegającego strajku celników wicepremier Waldemar Pawlak reprezentatywność związków zawodowych umieścił wśród najważniejszych kwestii do przedyskutowania w Komisji Trójstronnej. Rozmowy mają toczyć się tylko za zamkniętymi drzwiami, na wyjazdowym posiedzeniu. - Do czasu pierwszych ustaleń Komisji nie będziemy o zmianach w przepisach związkowych mówić publicznie - mówi \"Pakietowi\" Janusz Śniadek, szef NSZZ. To nowość, bo członkowie Komisji, zanim siądą do negocjacji, zwykle prezentują w mediach swoje stanowiska.

Dlaczego związki zawodowe występują przeciw pluralizmowi związkowemu? Przy obecnych przepisach zawsze znajdzie się ktoś, kto zażąda dla pracowników więcej niż one - napisał \"Parkiet\".

- Dziś jedną ze słabości dialogu jest trudność z uzgodnieniem porozumień z wieloma związkami, które przelicytowują się w żądaniach, nieraz ze szkodą dla pracownika - przyznaje Śniadek. Podobnego zdania jest Jan Guz, szef OPZZ. - Sami wystąpiliśmy o podjęcie tematu reprezentatywności związków - przyznaje. Twierdzi też, że postępujące rozdrobnienie ruchu związkowego osłabia jego siłę, a pracodawców stawia przed poważnym problemem: jak dogodzić wszystkim.

Są przynajmniej trzy sposoby rozwiązania problemu z mnogością partnerów do rozmów. Pierwszy to kilkakrotne zwiększenie liczby członków wymaganej do legalizacji związku (wtedy jednak w małych firmach założenie związku będzie niemożliwe). Drugi, bardzo radykalny, forsowany przez prezydenta KPP, to delegalizacja małych związków, które nie przyłączą się do jednej z dwóch dużych central (czyli Forum Związków Zawodowych lub OPZZ) lub związku NSZZ \"Solidarność\" - napisał \"Parkiet\".

Bardziej kompromisowe rozwiązanie proponuje szef OPZZ. - W sprawach dotyczących całej załogi głos powinny mieć tylko organizacje reprezentatywne. Reszta związków mogłaby występować tylko w sprawach indywidualnych stosunków pracy - mówi Guz. Jeszcze bardziej drażliwą sprawą jest finansowanie działalności związków. KPP chciałoby wyprowadzić działalność związkową z firm, ale w tej sprawie na kompromis szans nie ma - czytamy w \"Parkiecie\".





MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koniec produkcji, początek nowego życia. Huta Królewska przekazuje muzeum 130 ton historii

Muzeum Hutnictwa w Chorzowie wzbogaci się o maszyny, urządzenia i wyposażenie dawnej Huty Królewskiej o łącznej masie ponad 130 ton. Umowę darowizny z ArcelorMittal Poland podpisano 5 listopada 2026 roku, a przekazanie eksponatów zaplanowano jeszcze przed końcem roku.

Zysk netto państwowego giganta po trzech kwartałach tego roku wyniósł ponad 21,4 mld zł

Zysk netto Grupy Orlen po trzech kwartałach tego roku wyniósł ponad 21,4 mld zł i był wyższy o ponad 13,6 mld zł rok do roku. W samym trzecim kwartale br. grupa miała 5,6 mld zł zysku netto.

Pracująca dla kopalń spółka analizuje optymalizację zatrudnienia

Zarządca PKP Cargo analizuje sytuację spółki, w tym m.in. w zakresie optymalizacji zatrudnienia - przekazał przewoźnik. Dodał, że nie zostały określone szczegóły dotyczące potencjalnej skali, harmonogramu, grup pracowników, których zwolnienia  grupowe mogłyby dotyczyć.

PGZ szuka partnerów na Podlasiu. Lokalne firmy mogą zasilić przemysł obronny

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zaprosiła przedsiębiorców z województwa podlaskiego do współpracy w krajowych łańcuchach dostaw sektora obronnego. Podczas Regionalnego Forum Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego w Białymstoku 4 listopada 2026 r. spotkało się około 150 lokalnych firm z przedstawicielami PGZ i jej spółek.