Ruda Śląska: pomnik ku pamięci ofiar górniczej pracy
fot: Andrzej Bęben
Ku pamięci tych, którzy stracili życie w pracy...
fot: Andrzej Bęben
18 września 2009 r., tuż po 10. w kopalni Wujek Ruch-Śląsk w Rudzie Śląskiej doszło do wybuchu metanu. W wypadku zginęło 20 górników (12 na miejscu, 8 w szpitalach). 18 września 2011 r. , również parę minut po 10., odsłonięto pomnik poświęcony ofiarom tej tragicznej katastrof.
Przypomnijmy: pożar wybuchł około godz. 10:15 w wyrobisku, które znajdowało się w pokładzie 409 na głębokości 1050 m. Spośród górników znajdujących się w rejonie wypadku na powierzchnię samodzielnie wydostało się 29. Kolejnych 9 ewakuowano w ramach akcji ratowniczej. Poszkodowani trafili do siemianowickiej oparzeniówki oraz do szpitali w Sosnowcu, Rudzie Śląskiej, Katowicach, Chorzowie, Łęcznej...
W kopalnianej cechowni odprawiono, przed uroczystym odsłonięciem monumentu, mszę świętą za dusze ofiar katastrofy i ku ich pamięci oraz w intencji poszkodowanych górników. Mszę koncelebrował biskup pomocniczy Józef Kupny. Uczestniczyli w nich: rodziny zabitych górników, uratowani z katastrofy, górnicy z kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego, władze samorządowe, wojewódzkie i państwowe – z wicepremierem i ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem.
Otwierając uroczystość dyrektor KWK Wujek Ruch Śląsk Krzysztof Kurak powiedział, że ów pomnik stanowi przestrogę dla żywych i jest jednocześnie przypomnieniem o tragicznych zdarzeniach dla przyszłych pokoleń.
- Nie umiera ten, kto trwa w sercu i umysłach naszych - rzekł Waldemar Pawlak.
Wicepremier mówił o wspólnocie braci górniczej, o tym, że dzięki tejże wspólnocie łatwiej było przeżywać ból tym, którzy stracili swoich bliskich w katastrofie. Dzięki niej rodzinom łatwiej odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
Tuż przed 10.15 spadło sukno ukrywające do tej pory pomnik. Odsłonił go jeden z 36 rannych w katastrofie na Śląsku - Damian Wicik. Po uroczystościach powiedział dziennikarzom:
- Ten pomnik nie został postawiony tylko dla tych dwudziestu, którzy zginęli dwa lata temu. To jest pomnik dla wszystkich górników, którzy zginęli w katastrofach – podkreślił górnik, który wciąż, po poważnych poparzeniach, dochodzi do siebie. - Jestem szczęśliwy, że żyję, że mogę widzieć swoje dzieci... Czy wrócę do pracy? O to musicie spytać lekarzy.
Po tym, jak biskup Kupny poświęcił monument, jego płyta w kilka minut przykryta została kwiatami i wieńcami. Złożyli je przedstawiciele władz, kopalni, Holdingu, górnicy. W pierwszej jednak kolejności prawo to przypadło poszkodowanym przez katastrofę rodzinom i tym, którzy z niej ocaleli.
- Cieszę się, że ten pomnik powstał. Mój mąż nie zostanie zapomniany. Dla mnie jednak miejscem, gdzie chodzę i będę chodziła jest cmentarz – powiedziała jedna z wielu wdów - Joanna Smyk.
Waldemar Pawlak po uroczystościach odpowiadając na pytania dziennikarzy przypomniał, że nadzór górniczy wydał stosowne zalecenia w związku z uchybieniami w tej kopalni, poprawiono też bezpieczeństwo pracy. Jako przykład wicepremier podał np. zakup przez spółki węglowe specjalnej bielizny dla górników, która w przypadku zapłonu metanu może przynajmniej częściowo ochronić przed falą uderzeniową. Odnosząc się do tego, że toczące się w sądach sprawy wobec 14 winnych uchybień w kopalni w niedzielę 18 września przedawniają się, stwierdził, że w tej sprawie równie ważna jak odpowiedzialność formalna jest odpowiedzialność moralna.
- Myślę, że ci ludzie, którzy mając choćby cień poczucia winy, mają też i dużą traumę - tu zginęło 20 ich kolegów. Tu nie chodzi tylko o wymiar administracyjny, to pozostaje na sumieniu na całe życie. Odpowiedzialność za to, że ich koledzy zginęli - tego już żaden sąd ani żadna procedura nie przedawni.
Pomnik, którego świadkami odsłonięcia było kilkaset osób, składa się z dwóch granitowych brył, w których wycięta jest postać górnika. Jego sylwetka dzieli te bryłę na dwie połowy przesunięte względem siebie, jakby rozerwane, co symbolizować ma katastrofę. Wycięta forma sylwetki człowieka - brak materii - ma uzmysłowić poniesione straty. Brakuje ciał. Pozostał tylko duch.
W GALERII migawki z uroczystości. Zdjęcia: Andrzej Bęben - nettg.pl.
Czytaj więcej: