Ruda Śl.: ulica Bielszowicka zwrócona miastu

fot: ARC

Odtworzenie ulicy Bielszowickiej wiąże się z podniesieniem przyległego terenu w niektórych miejscach nawet o 11 metrów

fot: ARC

Za kilka miesięcy mieszkańcy Rudy Śląskiej będą mogli bez przeszkód korzystać z ulicy Bielszowickiej. Dzięki ugodzie zawartej przez Kompanię Węglową z gminą Ruda Śląska spółka, prowadząca eksploatację w tym rejonie, nie tylko odtworzy ulicę w jej pierwotnym śladzie, ale także kompleksowo rozwiąże problem szkód górniczych w dolinie Potoku Bielszowickiego.

Zgodnie z warunkami umów z wykonawcą robót, termin oddania do użytkowania drogi ustalono na ostatni dzień roku. Jak wyjaśnia Remigiusz Ziarno, dyrektor Biura Ekologii i Gospodarki Złożem w Kompanii Węglowej, dotychczasowa eksploatacja górnicza, prowadzona w rejonie ulicy Bielszowickiej i Potoku Bielszowickiego, spowodowała obniżenie terenu, skutkiem czego ulica wraz z przylegającymi do niej terenami została zalana i musiała zostać wyłączona z użytkowania.

- Warunkiem prowadzenia dalszej eksploatacji górniczej w tym rejonie było odtworzenie ulicy Bielszowickiej wraz z infrastrukturą techniczną na odcinku o długości 1150 m, podniesienie przyległego terenu w niektórych miejscach nawet o 11 m, rekultywacja prawobrzeżnej części doliny potoku oraz uregulowanie stosunków wodnych - tłumaczy dyrektor.

Ugoda o naprawę szkody spowodowanej ruchem zakładu górniczego zawarta została niemal pięć lat temu, we wrześniu 2008 r. Kompania Węglowa miała jednak problem z pozyskaniem praw do dysponowania na cele budowlane wszystkimi nieruchomościami gruntowymi. Z tego powodu, w uzgodnieniu z gminą Ruda Śląska, zadanie podzielono na dwa etapy. Procedura formalnoprawna, pomimo zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania pozwolenia na budowę, z uwagi na wnoszone odwołania trwała kilka lat.

Z naprawą ulicy Bielszowickiej wiążą się ponadto dwa zadania, które Kompania Węglowa już zakończyła. Pierwszym jest przebudowa magistrali wodociągowej GPW SA, przebiegającej w tym rejonie. Drugim przebudowa słupów wysokiego napięcia, będących własnością firmy Tauron Dystrybucja GZE SA. Z końcem lipca przewiduje się natomiast przekazanie do użytkowania terenów ogródków działkowych, również objętych robotami rekultywacyjnymi, co umożliwi działkowcom przystąpienie do odtworzenia swoich ogrodów m.in. ze środków pochodzących z uprzednio wypłaconych przez Kompanię odszkodowań.

Skomplikowana pod względem formalnoprawnym i organizacyjnym naprawa szkód w rejonie ulicy Bielszowickiej i Potoku Bielszowickiego przywróci do użytkowania wcześniej zdegradowane działalnością górniczą tereny oraz ważne dla mieszkańców miasta połączenie komunikacyjne. Jak wskazuje dyrektor Ziarno, działania prowadzone przez Kompanię wpisują się w realizację jednego z celów strategicznych spółki, którym jest minimalizacja oddziaływania na środowisko.

fot.: arc

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.