Ruch Śląsk: ten pomnik będzie przypominał o tragedii
W drugą rocznicę katastrofy, w której zginęło 20 górników, zostanie odsłonięty pomnik poświęcony ich pamięci.
Przez blisko dwa lata krzyż znajdujący się przed wejściem do kopalni Śląsk był symbolem pamięci o górnikach, którzy 18 września 2009 r. udali się na wieczną szychtę. To właśnie przed nim rok temu paliły się znicze oraz chyliły się sztandary i głowy w czasie obchodów pierwszej rocznicy katastrofy. Katastrofy, w wyniku której zginęło 20 górników, a 37 zostało rannych. W tym roku, 18 września, znicze zapłoną już nie pod krzyżem, ale pod pomnikiem, który będzie upamiętniać poległych.
Ukryty przed światem
Monument, którego montaż zakończył się w ubiegłym tygodniu, ma wymiar przestrzenny. Składa się z dwóch ponadtrzymetrowych, granitowych bloków, których zarysy tworzą postać górnika. Obecnie jest on zasłonięty i zabezpieczony przed ewentualnym uszkodzeniem lub zabrudzeniem w związku z prowadzonymi równolegle pracami remontowymi w jego otoczeniu. Autorkami pomnika są Aleksandra Naparło-Czyż i Sylwia Kasperczak, natomiast jego projekt architektoniczny wykonał Stanisław Burmistrz. Całość przygotowała i koordynowała katowicka agencja Arch.
Idea nabierarealnych kształtów
Postawienie pomnika poprzedzało wiele działań, które zostały podjęte przez dyrekcję kopalni Śląsk i przedstawicieli związków zawodowych. Cel wszystkich tych starań był wspólny: oddać w należyty sposób hołd ofiarom katastrofy.
– Idea upamiętnienia górników poległych w katastrofie górniczej powstała niezwłocznie po zabliźnieniu się ran, czyli po wyjściu ze szpitali i zamknięciu pierwszego etapu rehabilitacji przez górników poszkodowanych we wrześniu 2009 roku. Nie było jednego pomysłodawcy. Propozycje rozważano niezależnie, w gronie kierownictwa kopalni oraz wśród przedstawicieli załogi. Ich połączenie nastąpiło w pracach komisji, która została powołana w kwietniu 2010 roku – opowiada Krzysztof Kurak, dyrektor kopalni Wujek ruch Śląsk.
Pracom komisji przewodniczył Janusz Majda, zastępca dyrektora ds.administracyjno-pracowniczych. Jej głównymi zadaniami były rozpatrzenie propozycji dotyczących upamiętnienia ofiar katastrofy oraz określenie sposobu i formy działań mających prowadzić do tego celu. W skład dwunastoosobowej komisji weszło 10 przedstawicieli organizacji związkowych działających w kopalni. Gremium w swoich pracach brało także pod uwagę sugestie płynące ze strony najbliższych ofiar katastrofy.
– W pierwszym etapie prac komisji rozważano różne koncepcje i miejsca upamiętnienia. Od prostego kamiennego krzyża w miejsce postawionego bezpośrednio po katastrofie krzyża drewnianego z pobliskiej parafii, po pomnik, obelisk czy tablicę epitafijną – mówi dyrektor Kurak.
W celu wyłonienia wykonawcy zwrócono się do znanych i związanych ze Śląskiem artystów rzeźbiarzy, plastyków oraz pracowni projektowych i konserwatorsko-artystycznych. Spośród kilkunastu projektów ostatecznie wybrano nadesłany przez firmę Arch, której zlecono także załatwienie wszelkich spraw formalnych, w tym właściwych zezwoleń i uzgodnień.
Ostateczną koncepcję pomnika upamiętniającego ofiary tragedii przedstawiła dyrektorowi kopalni wspomniana komisja. Po akceptacji ze strony dyrekcji trafiła ona do zatwierdzenia do zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego. Prace związane z postawieniem pomnika rozpoczęły się na początku maja tego roku i tak idea zaczęła nabierać realnych kształtów...