Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.95 USD (+0.34%)

Srebro

86.25 USD (+1.02%)

Ropa naftowa

96.95 USD (+0.07%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.87 USD (-0.28%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.95 USD (+0.34%)

Srebro

86.25 USD (+1.02%)

Ropa naftowa

96.95 USD (+0.07%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.87 USD (-0.28%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Rozporządzenia powstające w bólach

fot: Maciej Dorosiński

Obecnie w polskich kopalniach węgla kamiennego wyznaczono 17 rejonów szczególnego nadzoru

fot: Maciej Dorosiński

Ponad cztery lata temu, 9 czerwca 2011 r. uchwalona została ustawa Prawo geologiczne i górnicze. Od tego czasu Ministerstwo Gospodarki pracuje nad rozporządzeniami precyzującymi zapisy ustawy. Wśród tych aktów prawnych znajduje się rozporządzenie w sprawie szczegółowych wymagań, dotyczących prowadzenia ruchu w podziemnych zakładach górniczych, które ma wejść w życie 1 stycznia 2016 r.

Problem w tym, że obecna wersja rozporządzenia powstała w oparciu o niezakończone konsultacje z przedsiębiorcami górniczymi, a szereg rozwiązań zaproponowanych przez autorów dokumentu pociąga za sobą lawinę nieuzasadnionych obciążeń i kosztów ponoszonych przez spółki węglowe. Co więcej, jak wskazują eksperci, te niebagatelne wydatki nie wpłyną na poprawę bezpieczeństwa pracy w kopalniach. MG wprowadziło też do projektu własne poprawki, które nie były przedmiotem konsultacji.

Nowe przepisy za kilka lat
Spółki węglowe nie były w tej sytuacji bezczynne. Z ich inicjatywy i na wniosek prezesa WUG z października 2014 r., minister gospodarki powołał zespół pracujący nad projektem "Poprawa bezpieczeństwa pracy w kopalniach". Zespół miał się zająć analizą propozycji opracowanych przez spółki węglowe, co w konsekwencji przełożyć się miało na opracowanie nowych przepisów górniczych. Oszacowano jednak, że prace nad nimi mogą potrwać kilka lat. W tej sytuacji ustalono, że w pierwszej kolejności przeanalizowanych i zmienionych zostanie kilka spornych przepisów, dotyczących prowadzenia ruchu w podziemnych zakładach górniczych, a przygotowanie nowych przepisów górniczych będzie biegło swoim tokiem. Prawdopodobnie jednak, ze względu na stanowisko Ministerstwa Gospodarki, postulowane rozwiązanie nie będzie wdrożone w życie.

"Stoimy na stanowisku, że w bardzo trudnej, stale pogarszającej się sytuacji górnictwa węgla kamiennego, nie stać nikogo na kilkuletnie oczekiwanie na nowe regulacje prawne i powinniśmy już teraz wykorzystać wszelkie szanse i możliwości ograniczenia nieuzasadnionych obciążeń i kosztów ponoszonych przez przedsiębiorców górniczych na skutek złych, niepoprawiających stanu bezpieczeństwa, przepisów" - zgodnie stwierdzają spółki węglowe w piśmie do resortu gospodarki.

Miliony na ewidencję
Przedsiębiorcy wskazują na konkretne przykłady przepisów w rozporządzeniu, które generując koszty nie poprawiają bezpieczeństwa. Zastosowanie się do zaledwie siedmiu z tych przepisów naraziłoby Jastrzębską Spółkę Węglową na wydatki przekraczające pół miliarda zł.

Omówienie konsekwencji wprowadzenia każdego z tych przepisów jest materiałem na osobny artykuł, dlatego na użytek TG skoncentruję się na dwóch z nich.

Paragraf 20 ust. 3 projektu rozporządzenia stanowi, iż: "Automatyczna ewidencja osób jest prowadzona w określonych przez kierownika ruchu zakładu górniczego rejonach lub wyrobiskach, w szczególności w miejscach występowania zagrożeń".

W przypadku Kompanii Węglowej, zabudowa systemu lokalizacji ludzi w strefach szczególnego zagrożenia tąpaniami dla jednej ściany, to koszt około 1 mln zł. Koszt obejmuje zabudowę bramek w dwóch strefach zagrożenia tąpaniami oraz system rejestracji na powierzchni. Dla kolejnej ściany środki te mogą być mniejsze o koszty aparatury zabudowanej na powierzchni. Przyjmując, że średnio w kopalniach KW znajduje się 10 ścian w III stopniu zagrożenia tąpaniami, koszt wprowadzenia rozwiązania wyniesie 10 mln zł. Ale to nie koniec wyliczeń. Koszty zabudowy systemów do lokalizacji ludzi w strefach szczególnego zagrożenia tąpaniami dla jednego przodka chodnikowego to około 300 tys. zł. Przemnożenie tej wielkości przez średnio 20 przodków daje 6 mln zł. Do wykazanych 16 mln zł dodać trzeba jeszcze koszt utrzymania i serwisu systemów wynoszący ok. 2 mln zł.

W przypadku JSW uruchomienie systemu szacowane jest na 9 mln zł, a jego utrzymanie na 1,28 mln zł rocznie.

Niespójne normy
Drugi kontrowersyjny zapis w projekcie rozporządzenia stanowi, że: "W przypadku, gdy wymiar czasu pracy na stanowiskach pracy zagrożonych klimatycznie jest dłuższy niż 2 godziny, osoby wykonujące pracę zatrudnia się w skróconym czasie pracy, na sześciogodzinnej zmianie roboczej, liczonej łącznie z czasem zjazdu i wyjazdu". W rozporządzeniu po raz pierwszy zdefiniowano zagrożenie klimatyczne, przyjmując, że podstawowym kryterium oceny jest występowanie na stanowisku pracy w podziemnym wyrobisku górniczym temperatury zastępczej klimatu wyższej niż 26 st. C. Jego autorzy do wyznaczenia temperatury zastępczej klimatu przyjęli jednak inną maksymalną wartość średniej prędkości przepływu powietrza w wyrobisku górniczym, niż zapisana w Polskiej Normie PN-G-03100 "Ochrona pracy w górnictwie. Warunki klimatyczne kopalń podziemnych", wydanej w 2014 r. Dodatkowo dla oceny poziomu zagrożenia klimatycznego na danym stanowisku pracy nie uwzględnili takich czynników jak: używana przez pracowników odzież robocza, wielkość ich wydatku energetycznego oraz dodatkowe przerwy w pracy na odpoczynek i przyjmowanie płynów.

Dla Kompanii Węglowej zmniejszenie przychodów z tytułu skróconego czasu pracy na stanowiskach, na których "temperatura powietrza mierzona termometrem suchym w miejscu pracy jest większa od 28 st. C, a nie przekracza 33 st. C, lub intensywność chłodzenia jest mniejsza od 11 katastopni wilgotnych" wynieść może ok. 67,8 mln zł rocznie. W przypadku JSW kwota ta może sięgnąć nawet 245,9 mln zł rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Olej napędowy wyraźnie ponad 7 zł za litr

Dynamiczny wzrost notowań ropy na światowych rynkach, związany z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, powoduje że tankowanie staje się z dnia na dzień droższe. Gwałtownie wzrasta cena oleju napędowego, który kosztuje wyraźnie ponad 7 zł za litr - wskazali analitycy e-petrol.

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.