RopociągPrzyjaźń\" do Możejek pozostanie zamknięty
- Jego naprawa jest zbyt kosztowna - tłumaczą Rosjanie. Przekonywał o tym wczoraj urzędników w Brukseli rosyjski minister ds. przemysłu i energii Wiktor Christienko.
Wszystko wskazuje więc na to, że Rosjanie nie zamierzają reperować rurociągu, który został wyłączony z powodu awarii niedługo przed przejęciem większości udziałów w litewskich Możejkach przez PKN Orlen.
Rosyjscy dyplomaci przekonują, że nie ma w tym żadnego podtekstu politycznego.
Gdy w zeszłym roku okazało się, że rafinerię w Możejkach przejmą Polacy, w tajemniczy sposób zaczął prześladować ją pech. W lipcu zepsuł się rurociąg dostarczający z Rosji ropę. Jest to odnoga rurociągu Przyjaźń z Syberii aż do Niemiec. Po kilku dniach rurę naprawiono na tyle, by wznowić transport do białoruskiej rafinerii, ale rura do litewskiej rafinerii pozostała zakręcona i ropa do Możejek dopływa tankowcami, co podraża produkcję – przypomina „Gazeta Wyborcza”.