Ropa najdroższa w historii
W poniedziałek surowiec w USA osiągnął rekordowe 120,36 dolarów za baryłkę w trakcie handlu, a na zamknięciu, po wzroście o 3,1 proc., kosztował 119,97 dolarów za baryłkę. To najwyższy poziom cen ropy na zamknięciu handlu od 1983 roku.
Historyczny rekord ustanowiła też średnia cena detaliczna benzyny, obliczana na podstawie cen płaconych na stacjach benzynowych we wszystkich stanach USA.
Główna przyczyna wzrostu ceny ropy to obawy, że dojdzie do zmniejszenia dostaw w skali międzynarodowej, zwłaszcza z tak ważnych krajów naftowych, jak należące do czołówki OPEC Iran oraz Nigeria.
W Nigerii, która jest największym eksporterem afrykańskim, część produkcji raz jeszcze została wstrzymana po kolejnym ataku zbrojnych partyzantów z Ruchu Wyzwolenia Delty Nigru na instalacje naftowe zagranicznej spółki, tym razem Royal Dutch Shell, która sama eksportuje ponad jedną produkcji nigeryjskiej (900 tys. baryłek dziennie, na łącznie wydobywane 2,5 mln b.d.).
Z kolei w przypadku Iranu, który jest czwartym producentem ropy na świecie, do wzrostu napięcia przyczynił się najwyższy przywódca duchowy Ali Chamenei, który oświadczył, że jego kraj nie podda się międzynarodowej presji i nie zrezygnuje ze swojego programu jądrowego. Program ten jest ostro krytykowany przez Zachód, a zwłaszcza USA, podejrzewające, że kryją się za nim ambicje militarne Teheranu.