Rokowania związkowców i zarządu PKN Orlen w ramach sporu zbiorowego
fot: ARC
Od roku PKN Orlen w tajemnicy próbuje odkupić od Ukraińców koncesje na poszukiwanie i wydobycie libijskiego gazu i nafty - twierdzi Piotr Kownacki
fot: ARC
Głównym przedmiotem rokowań jest harmonogram czasu pracy w systemie zmianowym, czyli pracowników obsługujących instalacje produkcyjne w płockim koncernie, ale pojawia się też kwestia utrzymania miejsc pracy.
Związkowcy obawiają się, że zarząd PKN Orlen może zdecydować się na redukcję zatrudnienia i przyznają, że w tym kontekście przyrost wynagrodzeń dla pracowników ma znaczenie drugorzędne.
Przewodniczący związku pracowników ruchu ciągłego płockiego koncernu Zbigniew Stępień podkreślił, iż związek \"cały czas liczy na konstruktywny dialog z pracodawcą\". Jednak \"w celu ochrony miejsc i warunków pracy\" jest gotowy \"do zdecydowanych i radykalnych kroków, ze strajkiem generalnym włącznie\".
- Celem związku jest przede wszystkim zachowanie miejsc pracy, stąd nie wyrażamy zgody na jakiekolwiek działania redukujące zatrudnienie w koncernie. Oczekujemy również ergonomicznego i bezpiecznego harmonogramu czasu pracy dla pracowników świadczących pracę w systemie zmianowym. Uważamy, że kryzys nie może być uzasadnieniem dla działań zmierzających do pogorszenia bezpieczeństwa, w tak niebezpiecznym środowisku pracy, jakim są instalacje produkcyjne - napisał w oświadczeniu Stępień.
Zaznaczył, iż związek pracowników ruchu ciągłego jest największą organizacją związkową w PKN Orlen, zrzeszającą więcej pracowników niż pozostałe związki zawodowe, będące sygnatariuszami porozumienia płacowego zawartego z zarządem spółki. W jego opinii zarząd, zawierając porozumienie z pozostałymi związkami, stara się stworzyć \"pozory spokoju społecznego\", którego - jak ocenił - w płockim koncernie nie ma.
Zdaniem członka zarządu PKN Orlen Marka Serafina, wstępne postulaty związku w sprawie harmonogramu czasu pracy \"dotyczą wybranej grupy zawodowej, co ewidentnie narusza zasadę poszanowania praw i zabezpieczenia równości traktowania wszystkich pracowników\". - Zasada ta nabiera szczególnego znaczenia zwłaszcza w kontekście aktualnego otoczenia ekonomicznego i bieżącej kondycji firmy - podkreślił Serafin.
Dodał jednocześnie, iż zarząd koncernu jest zdeterminowany, aby \"wspólnie, na drodze konstruktywnego dialogu, poszukiwać rozwiązań realnych i właściwych dla wszystkich pracowników\".
- Dialog społeczny w PKN Orlen jest prowadzony konsekwentnie i w sposób ciągły. (...) W toku prowadzonego dialogu z zasady koncentrujemy się na interesie wszystkich pracowników spółki, nie wyróżniając wybranych grup - oświadczył Serafin. Zwrócił przy tym uwagę, że zawarte z 9 z 10 działających w koncernie związków zawodowych porozumienie płacowe obejmuje wszystkich pracowników niezależnie od ich przynależności związkowej.
Serafin nie odpowiedział wprost na pytanie, czy zarząd PKN Orlen planuje w 2009 r. redukcję zatrudnienia, w tym pracowników produkcji, w jakim ewentualnie terminie i w jakiej wielkości.
- Otoczenie kryzysu gospodarczego powoduje (...) konieczność przedefiniowania określonych wcześniej harmonogramów dochodzenia do optymalnych rozwiązań. Należy przy tym podkreślić, iż pierwszym adresatem informacji w zakresie planów restrukturyzacyjnych jest i będzie dla nas partner społeczny. To do jego przedstawicieli w pierwszej kolejności będziemy kierowali nasze zaproszenie do dyskusji nad wnioskami, które pojawią się po zakończeniu pierwszego etapu prac nad procesem optymalizacji - podkreślił Serafin.
Związek pracowników ruchu ciągłego PKN Orlen prowadzi od 2 marca dwa spory zbiorowe z zarządem spółki: o podwyżki i o harmonogram czasu pracy w systemie zmianowym.
W ocenie wiceprzewodniczącego związku pracowników ruchu ciągłego Krzysztofa Barcikowskiego, podczas rozpoczętych w czwartek rokowań \"strony zaczynają się powoli do siebie zbliżać\". - Motywem przewodnim jest zawarcie takiego porozumienia z pracodawcą, które w efekcie końcowym dawałoby gwarancję zatrudnienia. Jeśli po stronie pracodawcy znalazłby się chociaż cień chęci zawarcia takiego kompromisu, że nie dojdzie w tym roku do zwolnień grupowych, to jesteśmy gotowi z obu sporów zbiorowych zrezygnować - wyjaśnił.
Pozostałe związki zawodowe PKN Orlen zawarły wcześniej z zarządem spółki porozumienie, uzgadniając, iż w 2009 r. nie będzie podwyżek płac, będą natomiast jednorazowe świadczenia pieniężne na łączną kwotę 5,5 tys. zł dla pracownika; nie obejmą jednak wyższej kadry menedżerskiej.
Jak powiedział jeden z członków dużego związku w PKN Orlen, jego organizacja także dostrzega problem utrzymania miejsc pracy w spółce. - Nie ulega wątpliwości, że to bardzo ważna kwestia. Na razie czekamy na jednoznaczne stanowisko zarządu. Nie chcieliśmy tej sprawy łączyć z negocjacjami płacowymi - dodał.
Działacz innego związku przyznał, że docierają do niego sygnały od pracowników o pojawiających się sugestiach i nieoficjalnych informacjach ze strony przełożonych o możliwych zwolnieniach. - To nie jest dobra atmosfera - powiedział związkowiec.