RIO domaga się wyjaśnień od prezydenta miasta

Regionalna Izba Obrachunkowa domaga się wyjaśnień w sprawie konfliktu prezydenta Mysłowic z tamtejszą rada miejską. RIO wysłała list do wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka, informując go o problemach finansowych z budżetem miasta.

 

Jak dowiedział się portal nettg.pl za pośrednictwem Telewizji „Silesia”, Izba już kilka tygodni temu wezwała prezydenta Mysłowic Grzegorza Osyrę do złożenia wyjaśnień w sprawie finansów miejskich. Według kontrolerów w planie budżetowym na 2010 rok popełniono błędy. Jeśli wątpliwości nie zostaną wyjaśnione, Izba anuluje budżet i sama uchwali nowy.
 

- Nie otrzymaliśmy do tej pory dokumentów z posiedzenia rady miasta, w tym załączników do uchwały budżetowej czy protokołów z sesji – twierdzi Mariusz Siwoń, prezes RIO w Katowicach.
 

Z zarzutami nie zgadza się mysłowicki magistrat, który nie dostrzega błędu prezydenta miasta. Rzecznik mysłowickiego magistratu Katarzyna Szymańska twierdzi, że prezydent wysłał wszystkie uchwały, które zostały przez radnych przegłosowane. - Prezydent nie ma kompetencji przesyłania projektów uchwał, których radni nie zatwierdzili – zauważa Szymańska.
 

Kłopoty finansowe Mysłowic trwają już od kilku miesięcy. W miejskiej kasie brakuje około 50 milionów złotych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.