Rekordowy import rosyjskiego węgla do Polski
fot: ARC
Węglokoks nie nie stracił na opcjach
fot: ARC
– Rosyjski węgiel w Warszawie jest tańszy niż polski. Zakontraktowaliśmy go na 2010 r. także dlatego, że ma niską zawartość siarki – mówi \"Rzeczpospolitej\" Krzysztof Kabała, menedżer portfela zakupów w Vattenfall Heat Poland. – Rosjanie dobrze znają nasz rynek i potrafią być elastyczni cenowo, dlatego w 2009 r. zwiększył się ogromnie udział ich paliwa i będzie rosnąć, choć może nie aż tak szybko – uważa Jerzy Galemba, rzecznik Węglokoksu, eksportera węgla.
Przy malejącym eksporcie (poniżej 7 mln ton) import węgla do Polski za 2009 r. wyniesie ponad 10 mln ton. Trend może się jednak odmienić, bo w Rosji wzrosną opłaty przewozowe a jeśli ceny węgla wzrosną na światowych rynkach, rosyjscy eksporterzy mogą sprzedawać gdzie indziej.
Gdyby spółki węglowe zapewniły długotrwałe kontrakty polskim elektrociepłowniom, to w tym roku rezygnowałyby one z improtu - twierdzą odbiorcy.