Realizowany plan naprawczy się sprawdza
fot: Jarosław Galusek/ARC
W naszym planie eksport jest jednym z ważniejszych elementów, bowiem chcemy wypchnąć węgiel z rynku polskiego – podkreśla prezes Krzysztof Sędzikowski
fot: Jarosław Galusek/ARC
Po przesunięciu zakładów wydobywczych Centrum, Brzeszcze i Makoszowy do Spółki Restrukturyzacji Kopalń oraz sprzedaży Bobrka i Piekar Węglokoksowi Kraj w Kompanii Węglowej funkcjonuje 11 kopalń i 5 specjalistycznych jednostek organizacyjnych. Zatrudnienie w spółce spadło o 10 tys. osób. W ostatnim dniu czerwca KW zatrudniała 35,6 tys. pracowników. Zdolności produkcyjne zmniejszyły się o 4,3 mln - do 27,4 mln t rocznie.
- Pomimo szybkiego tempa, w którym był przygotowany, plan naprawczy Kompanii się sprawdza. Opracowaliśmy go w myśl zasady, że ma być ambitny, ale realizowalny - mówił podczas konferencji prasowej, zorganizowanej 16 lipca, prezes KW Krzysztof Sędzikowski.
W pierwszym półroczu br. Kompania Węglowa uzyskała wynik EBITDA (zysk przed odliczeniem odsetek od kredytów, podatków i amortyzacji) na poziomie 240,4 mln zł. Wynik jest wyższy od zaplanowanego o 21 mln zł.
- Podając obecny wynik, nie operujemy wskaźnikiem zysku netto, bowiem schowanych jest w nim wiele zdarzeń jednorazowych, księgowych i transakcyjnych, które zaburzają obraz. Z tego powodu posługujemy się operacyjnym wynikiem, wskaźnikiem EBITDA, który mówi, w jaki sposób można gotówkowo finansować wydatki, przede wszystkim inwestycyjne - tłumaczył prezes.
Krzysztof Sędzikowski przypomniał, że spółka nadal realizuje płatności z okresu, gdy w jej strukturach funkcjonowało 14 kopalń. Pierwszy kwartał 2015 r. był dla KW najgorszym okresem od dwóch lat (jak stwierdził prezes, firma "zderzyła się" wówczas z własnymi zwałami, efektywne kopalnie nie mogły produkować, bo zwały były zapełnione). Teraz jej wyniki się poprawiają. Sprzedaż zwałów i zwiększenie produkcji dały bardzo dobry efekt.
Poziom produkcji i efektywność
Obecnie stan zapasów Kompanii spadł poniżej 3 mln t (jeszcze w lutym 2015 r. ich wielkość wynosiła 6,2 mln t). Jak wskazuje Sędzikowski, w latach 2013-2014 KW przejęła cały ciężar kryzysu na polskim rynku węgla. Na początku 2015 r. zapasy osiągnęły poziom odpowiadający 20 proc. rocznego wydobycia. Dla porównania zapasy Bogdanki wynosiły jedynie od 1 do 4 proc. produkcji, a w przypadku pozostałych producentów węgla 10-11 proc. Przyczynę takiej sytuacji prezes KW upatruje w zbyt powolnej reakcji na spadek cen.
- To, co zrobiliśmy - mówię o wyprzedaży zapasów od I kwartału - było obnażeniem całego kryzysu - tłumaczy.
Jego zdaniem przy obecnej skali produkcji (docelowo ok. 28,5 mln t) na zwałach Kompanii nie powinno znaleźć się więcej niż 1 mln t węgla. Prezes przypomina też, że ze względu na nadpodaż spółka nie zamierza nadmiernie zwiększać produkcji, ale chce utrzymać jej poziom i walczyć o efektywność w różnych obszarach funkcjonowania kopalń. Zakłada zmianę miksu produktowego poprzez zwiększenie produkcji węgla koksowego i sortymentów grubych. Kompania może pochwalić się spadkiem kosztów jednostkowych, które z niemal 300 zł/t na początku roku spadły do 258 zł/t w czerwcu i prognozowanych 226 zł/t w lipcu. Plany mówią o zejściu z kosztami poniżej 220 zł/t pod koniec roku.
- Podstawowym pojęciem w górnictwie jest koncentracja wydobycia zapewniająca efektywność, dlatego niezwykle ważnym parametrem jest wzrost wydobycia z jednej ściany - wyjaśnia Krzysztof Sędzikowski.
W II kwartale w 11 kopalniach, które znajdą się w NKW, wydobycie z jednej ściany wzrosło o 14,9 proc. (w III kwartale ma wzrosnąć o 17,9 proc.).
Większa sprzedaż, wyższe przychody
Sprzedaż węgla w pierwszej połowie roku wyniosła 14,8 mln t, czyli o 6 proc. więcej w stosunku do założeń, i dała przychody wyższe od planowanych o 138 mln zł. Sprzedaż krajowa była wyższa o 4 proc., a eksport o 17,2 proc.
- W naszym planie eksport jest jednym z ważniejszych elementów, bowiem chcemy wypchnąć węgiel z rynku polskiego - podkreśla prezes.
W zeszłym roku KW wyeksportowała ok. 4 mln t surowca, założenia na br. mówią eksporcie 5 mln t. W I półroczu udział Kompanii w eksporcie polskiego węgla wyniósł 50,2 proc. Spółka zakłada kontynuowanie ścisłej współpracy w Węglokoksem.
- Konkurujemy także z importem węgla do Polski, który spadł bardzo wyraźnie, bo 1,2 mln t wobec pierwszego półrocza 2014 r. W przyszłości nie można jednak wykluczyć bardziej dynamicznych działań firm sprowadzających węgiel do Polski - zauważył prezes.
W 2015 r. Kompania zawarła 662 umowy sprzedaży węgla i nawiązała współpracę z kilkunastoma nowymi klientami krajowymi i zagranicznymi na łączny wolumen 1,2 mln t. Zwiększa też sprzedaż węgla wraz z usługą transportu. Szacunkowy tonaż takiej sprzedaży w 2015 r. wyniesie ok. 1 mln t (0,2 mln t w 2014 r.).
Piast i Jankowice przodem
Ważnym elementem planu naprawczego firmy mają być projekty oszczędnościowe powstające w samych kopalniach. Pilotażowe programy w tym zakresie zainicjowano w Piaście i Jankowicach. Powstały tam zespoły składające się z przedstawicieli kopalń, Centrali i ekspertów zewnętrznych, które przedstawiły ponad 200 inicjatyw restrukturyzacyjnych. Połowę z nich przyjęto do realizacji. 20 inicjatyw dotyczy całej spółki, 80 samych kopalń. Po przetestowaniu nowych rozwiązań będą one stopniowo wdrażane w pozostałych kopalniach spółki.
Projekty dotyczą takich obszarów, jak ograniczenie kosztów zakupów poprzez poprawę funkcjonowania odpowiedzialnych za nie komórek, wprowadzenie budżetowania i planowania, poprawa efektywności pracy pracowników dołowych, wzrost wydajności czy poprawa miksu produktowego. W każdej z dwóch kopalń udało się zaoszczędzić dzięki tym projektom ponad 100 mln zł.