Reaktory SMR realnie mogą pracować w systemie od połowy lat 30-tych
Przy budowie elektrowni jądrowych Polska może skorzystać z doświadczeń innych państw i dużego poparcia społecznego - uważa Jeremy Stain, dyrektor ds. energii jądrowej w międzynarodowej firmie doradczej Arup. Jego zdaniem pracujące w systemie reaktory SMR to realna perspektywa na połowę lat 30.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Przy budowie elektrowni jądrowych Polska może skorzystać z doświadczeń innych państw
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Przy budowie elektrowni jądrowych Polska może skorzystać z doświadczeń innych państw i dużego poparcia społecznego - uważa Jeremy Stain, dyrektor ds. energii jądrowej w międzynarodowej firmie doradczej Arup. Jego zdaniem pracujące w systemie reaktory SMR to realna perspektywa na połowę lat 30.
- Dobrze jest też nie być pierwszym, ponieważ bycie pierwszym jest drogie i trudne, co widać było przy budowie pierwszych reaktorów EPR w Wielkiej Brytanii, Francji czy Finlandii - powiedział PAP Stain, odnosząc się do tego, że w Polsce dopiero trwają przygotowania do budowy pierwszej elektrowni jądrowej.
We wspomnianych przez niego państwach doszło do opóźnień i przekroczenia planowanych budżetów.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma mieć trzy reaktory AP1000 koncernu Westinghouse. Wykonawcą będzie konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Wylanie tzw. pierwszego betonu jądrowego planowane jest na 2028 r., a rozpoczęcie komercyjnej pracy pierwszego bloku ma nastąpić w 2036 r.
Ekspert zwrócił uwagę, że mimo tego, iż w Polsce nie zbudowano dotąd elektrowni tego typu, są w kraju firmy, które mają doświadczenie w projektach jądrowych w innych państwach. Jego zdaniem twierdzenie, że Polska nie ma żadnego doświadczenia w energetyce jądrowej, jest więc nieco niesprawiedliwe.
Dodał, że Polska jest w dobrej sytuacji, bo ma silne poparcie społeczne dla energetyki jądrowej. Według Ministerstwa Energii takie poparcie deklaruje już ponad 90 proc. Polaków.
- To jest kluczowe. W Wielkiej Brytanii budowanie tego zaufania zajęło nam wiele lat - powiedział Stain.
Podkreślił, że rozwijana obecnie technologia małych, modułowych reaktorów jądrowych (SMR) oparta jest na sprawdzonych zasadach reaktorów wodnych. Nowość tkwi w metodach ich produkcji i budowy, co ma zmniejszyć ryzyko opóźnień.
- Nie ma powodu, by twierdzić, że to nie zadziała. Oczywiście każdy pionierski projekt wiąże się z ryzykiem, ale branża jądrowa na całym świecie świetnie uczy się na doświadczeniach. Jest realne, aby te projekty wnosiły wkład do systemów energetycznych w połowie lat 30. - powiedział Stain..
Kilkanaście reaktorów SMR planuje w Polsce zbudować Orlen Synthos Green Energy, spółka Orlenu i chemicznej grupy Synthos. Planuje wykorzystać technologię BWRX-300 opracowaną przez GE Hitachi. Współpracę w sprawie budowy reaktorów SMR nawiązały też w 2025 r. Enea i Świętokrzyska Grupa Przemysłowa Industria, które chcą budować reaktory w technologii Rolls-Royce.