Rankingi: nasza nauka musi gonić świat
fot: panoramio.com
Studia z zakresu energetyki jądrowej rozpoczną się na UW w roku akademickim 2011/2012
fot: panoramio.com
Polska wydaje na naukę 0,65 proc. swojego PKB. Na 4 tys. instytucji badawczych ocenianych w rankingu Webometrics znalazło się jedynie 38 polskich ośrodków naukowych. Nie ma nas w czołówce naukowego świata.
Webometrics, czyli Światowy Ranking Centrów Badawczych, jest przygotowywany przez Najwyższą Radę Badań Naukowych w Madrycie. Miejsca w rankingu są przyznawane na podstawie rozpoznawalności instytucji, wielkości i bogactwa zasobów, jakie prezentuje w sieci, oraz liczby cytowań według Google Scholar, czyli specjalistycznej wyszukiwarki służącej do przeszukiwania sieci pod kątem publikacji naukowych.
Dziennik Gazeta Prawna ubolewa, że tak zacna i sztandarowa instytucja, jaką jest Polska Akademia Nauk została sklasyfikowana w wspomnianym rankingu na 237. miejscu! Najbliżej do świata ma Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego, które zostało sklasyfikowane na 46. pozycji.
Problem nie tylko tkwi w braku PR lub jego ograniczonym zasięgu. Nauka polska jest niedoinwestowana i funkcjonuje na niedzisiejszych zasadach, w których do rangi kanonu urosła liczba publikacji w wydawnictwach naukowych i wysokość przyznanych grantów. Wiele do życzenia pozostawia również system wynagradzania naukowców...
Obecnie liderem rankingu jest amerykański Narodowy Instytut Zdrowia, zaraz za nim jest NASA.
Czytaj więcej
Dlaczego wynalazki polskich uczonych mają minimalne szanse na zastosowanie?