Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Rady Ministrów UE zaleciła państwom członkowskim 15-procentową redukcję zużycia gazu ziemnego

Bigsize tgz ut 8153 1920x1281

fot: europolgaz.com.pl

Nowe przepisy pozwolą na stopniowe znoszenie obowiązku spoczywającego obecnie na przedsiębiorstwach obrotu gazem ziemnym ustalania i przedkładania do zatwierdzenia przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki taryf dla cen gazu

fot: europolgaz.com.pl

G. Péter Feher - redaktor naczelny popularnego dziennika węgierskiego Magyar Hirlap – pisze krytycznie o skandalicznych, jego zdaniem, postanowieniach Rady Ministrów UE, która we wtorek, 26 lipca, zaleciła państwom członkowskim 15-procentową, niejako „dobrowolną” redukcję zużycia gazu ziemnego (Majd elvesszük! – 28.07.2022 r.).

Węgry były jedynym krajem, który zagłosował na „nie”. Rada postanowiła, że w razie sytuacji nadzwyczajnej zostaną jednak ustalone obowiązkowe cele oszczędnościowe. Ale o tym, co stanowi stan wyjątkowy, zadecyduje komisja UE. Gdyby tego było mało, to jest scenariusz awaryjny, w którym powołując się na solidarność, cały gaz znajdujący się na terenie UE zostałby rozdzielony między państwa UE.

Autor ten uważa, że zgodnie z planem niewyobrażalnym dla ludzi o zdrowych zmysłach, Bruksela miałaby skonfiskować rezerwy gazu takim krajom, jak Węgry (w przedrukach tego tekstu dodano „i Polska”), które wcześniej zapewniły sobie bezpieczeństwo dostaw gazu, i przekazać go krajom cierpiącym na niedobory.

W dalszej części tego tekstu powołuje się on na wypowiedź Annaleny Baerbock - niemieckiej minister spraw zagranicznych - która obawia się, że w wypadku braku gazu w jej kraju może dojść do niepokojów społecznych. Pisze on, że niemiecka polityka polega na tym, że jeśli nie ma gazu, to powinien on być za wszelką cenę, bo spokój społeczny może być zachwiany. Jeśli jednak jest tak jak w przypadku Nord Stream - 2, to, odrzucą go z obrzydzeniem, bo nie będą „karmić” przeciwnika, nie mówiąc już o tym, że też ingeruje on w program zielonej energii.

Tymczasem według węgierskiego dziennika Ursula von der Leyen zrobiła zamieszanie w Baku i podpisała umowę na dostawy gazu z Ilhamem Alijewem. W Brukseli obok nazwiska azerskiego prezydenta, zgodnie z protokołem unijnym, zawsze dodawano dyktator jako przymiotnik kwalifikujący. Obecnie nie ma wiadomości, że przewodnicząca komisji UE choć raz przymiotnik ten podyktowała Alijewowi podczas tych negocjacji.

W rzeczywistości, według zdjęć przesłanych do prasy, próbowała się uroczo uśmiechać. Czyli z punktu widzenia UE są dobrzy dyktatorzy, którzy mają miliardy metrów sześciennych gazu ziemnego i można z nimi robić interesy. I są złe państwa członkowskie, które tego nie mają. „Nie damy im nawet należnych im pieniędzy z unijnego funduszu na pomoc w odbudowie po epidemii koronawirusa. Zdobądź swój własny gaz, w jakkolwiek sposób. Co, masz go już? Zaraz ci go odbierzemy!” W tych ostatnich kliku zdaniach przebija węgierski sarkazm i sprzeciw dla niesprawiedliwego traktowania tego kraju przez UE.

O ile przedstawione w węgierskim tekście racje mogą być dyskusyjne, to zawarta w nich krytyka postanowień UE wzbudziła szersze zainteresowanie, co spowodowało liczne jego przedruki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.