Radni utrzymali podwyżkę opłat

fot: Krystian Krawczyk

W mieście pod Jasną Górą głównym tematem rozmów są zwolnienia z pracy w ISD Huta Częstochowa

fot: Krystian Krawczyk

Częstochowscy radni nie zgodzili się w piątek, 7 czerwca, na zachowanie dotychczasowych stawek opłat za gospodarowanie odpadami, o co wnioskowali radni PiS. Oznacza to, że uchwalona wcześniej podwyżka wejdzie w życie - jak planowano - 1 lipca.

Radni odrzucili też przygotowany przez opozycyjny w częstochowskiej Radzie klub PiS projekt uchwały intencyjnej dotyczącej realizacji programu "Częstochowa bez plastiku", który miał zmierzać do ograniczenia ilości zużywanych w mieście plastikowych butelek czy jednorazowych naczyń. Wcześniej, w maju, Rada przyjęła apel w tej sprawie do premiera i ministra środowiska.

Podczas majowej sesji częstochowscy radni zdecydowali o podniesieniu od 1 lipca br. opłat za gospodarkę odpadami w mieście z 12 do 18 zł od osoby dla śmieci posegregowanych oraz z 20 do 36 zł dla śmieci oddawanych bez selektywnej zbiórki.

Na wniosek radnych PiS na piątek zwołano nadzwyczajną sesję rady, podczas której rozpatrywano m.in. projekt przywrócenia w mieście poprzednich stawek za gospodarkę odpadami. Wnioskodawcy projektu argumentowali, że niedawne podwyżki były nieuzasadnione, a prezydent miasta nie przedstawił argumentów, potwierdzających konieczność ich wprowadzenia. Radni większością głosów odrzucili projekt zatrzymujący podwyżkę.

Radni nie przyjęli też innego zgłoszonego przez PiS projektu uchwały, dotyczącego wyrażenia woli, określenia kierunków i ustalenia wytycznych działań, służących przystąpieniu do realizacji programu "Częstochowa bez plastiku" - jego efektem miałoby być przynajmniej częściowe wyeliminowanie plastiku z miasta. Program - jak chcieli wnioskodawcy - miałby być ogólnodostępny, z elementami informacyjnymi i edukacyjnymi.

W ramach programu samorząd miałby rozważyć zakup i instalację w mieście automatów do recyklingu butelek PET, rezygnację z plastikowych butelek z wodą na rzecz butelek szklanych, propagowanie picia wody z kranu oraz wyeliminowanie z użytku plastikowych naczyń czy sztućców, które powinny być zastąpione ich biodegradowalnymi odpowiednikami lub przedmiotami wielokrotnego użytku. W projekcie uchwały radni postulowali też np. zakazanie używania plastikowych naczyń i jednorazowych sztućców podczas imprez organizowanych lub finansowanych przez miasto oraz podmioty, ubiegające się w magistracie o pozwolenie na organizację takich wydarzeń.

Inny postulat dotyczył zastąpienia miejskich plastikowych gadżetów reklamowych odpowiednikami z papieru lub innych materiałów podlegających szybkiej biodegradacji - naturalnych lub pochodzących z recyklingu.

Radni Koalicji Obywatelskiej i SLD argumentowali, że działania służące wyeliminowaniu plastiku są w Częstochowie realizowane - analizowany jest m.in. zakup automatów do recyklingu butelek PET - nie ma więc potrzeby przyjmowania specjalnej uchwały. Tym bardziej, że podczas majowej sesji, Rada przyjęła apel do premiera i ministra środowiska "o przygotowanie rozwiązań systemowych w celu wprowadzenia dyrektywy Parlamentu Europejskiego w sprawie ograniczenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko".

Stopniowe eliminowanie plastiku wynika m.in. z przyszłych wymogów unijnych. W końcu marca br. Parlament Europejski zatwierdził zakaz używania plastikowych wyrobów jednorazowych, który ma wejść w życie w 2021 r.

"Jako radni również zauważamy ten daleko idący problem w skali globalnej jak i lokalnej. Przychylamy się zatem do jak najszybszego wdrożenia zapisów tej dyrektywy w przepisach prawa polskiego (...). Zwracamy się z apelem o przygotowanie rozwiązań systemowych, umożliwiających polskim przedsiębiorcom wprowadzenie zapisów dyrektywy. Musimy pamiętać, że dla dobra środowiska oraz dla przyszłości naszego kraju ważne jest jak najszybsze wprowadzanie zapisów dokumentu, jednak jest to ostatni moment, aby rozpocząć prace nad rozwiązaniami systemowymi, które ułatwią realizację dyrektywy poprzez wprowadzanie produktów zastępczych" - napisali radni w majowym apelu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.